DG pare pytan
dzis zakonczylem rejestarcje DG wiec pomoge :-)

1. Przy rejstracji firmy podaje sie date rozpoczecia dzialalnosci. Pytanie
jest takie. Od ktorego momentu oplaca sie skladki ZUS? Od daty tej co
wpisalem na papierku, czy od daty faktycznego rozpoczecia dzialalnosci.
Np.



obowiazek ubezpieczen powstaje w momencie startu dg, czyli jak podales przy
wpisie doewidencji (i w us)ze zaczynasz 10 stycznia 2009 to od wtedy musisz
placic zus, masz 7 dni od tego czasu na rejestracje w zusie

rozpoczecia DG? Pierwsza faktura zakupowa? Pierwszy
rachunek/paragon/faktura wystawiona klientowi?



jw.

2. Bede na ryczalcie. Sprzedaz 3%. Pozostaje mi wybrac czy byc vatowcem,
czy nie. Docelowi klienci to osoby fizyczne, wiec wszedzie radza zeby
wybrac zwolnienie z vatu. Podobno mozna byc konkurencyjnym o ten wlasnie
vat. Niestety kompletnie nie mam pojecia jak to wyliczyc?
Przyklad.
Sprzedaz na ryczalcie 3%, platnik vat.

Kupuje za 100 zl netto, czyli 122 brutto
Dodaje marze 20 zl i mamy
120 + 22 % vat = 146,4



skoro handlujesz czyms co kupujesz to nie bierz ryczaltu bo nie bedziesz
mogl wrzucic w koszty tego zakupu  i bedziesz placil podatek od calosci.

przy ryczalcie zaplacisz podatek od
zakupu + marzy
na zasadach ogolnych od samej marzy.

albo cos mi sie pokrecilo


     

  Koszt przyłącza tymczasowego

Witam,

zamierzam zlecić elektrykowi wykonanie przyłącza tymczasowego na plac
budowy. Przyłącze podłączone będzie do słupa stojącego obok działki,
szafka z licznikiem ma stanąć koło tego słupa. Ile może kosztować
robocizna + materiały? Rozmawiałem z jednym i po wizycie na mojej
działce ma dać mi odpowiedź w poniedziałek... Oczywiście wcześniej
chciałbym znać orientacyjny koszt, żeby nie brać w ciemno :)



Ja zapłaciłem opłatę przyłączeniową 335 zł w Vattenfall (Katowice). Zgłosił
się wykonawca, który postawił słup ze skrzynką i podłączył wszystko. Po
wykonaniu docelowego przyłącza zabierze tą prowizorkę. Opłaty są dość
spore - placę 150 zł co 2 miesiące (rachunek prognozowany wraz z
abonamentem; jeszcze nie było odczytu zużycia energii).

Pozdrawiam,
Druid29


  Przyłącze energetyczne - jaka moc?
| Przy prądzie budowlanym występuje dodatkowa opłata za moc zamówioną (u
mnie
| 1,30zł/kW/m-c). Dlatego na budowę wziąłem 10kW a docelowo 16kW.

w rachunku juz przy "zwyklyej" oplacie za prad masz oplate za zuzyte
kilowatogodziny oraz za moc przyznana - za kazdy 1 KW

--
-----------------------------------
ania
www.aem.pl
Krakuf
osiolek F650 CS
143 kucyki pod czerwona sukienka



Myli się koleżanka!
przy prądzie "zwykłym" nie ma żadnych opłat uzależnionych od mocy.
Istnieje pozycja w rachunku, która zwie się  "składnik stały opłaty sieciowej"
i wynosi ona 1,325 zł/kW/mc (przy taryfie budowlanej - C-11) oraz 2,18 zł/mc
(przy prądzie "zwykłym" - taryfa G-11).
przykładowe koszty ("składnik stały opłaty sieciowej"):
- przy prądzie zwykłym (niezależnie od mocy) - 2,18zł/mc
- przy prądzie budowlanym (10kW) - 13,25zł/mc
- przy prądzie budowlanym (16kW) - 21,20zł/mc
Może to nie są "powalające koszty", ale pamiętajmy, że należy dodać do tego
jeszcze pozostałe pozycje z rachunku.


  jak najtaniej przelac kase


| A w Nordei za przelew do 8000 SEK zaplacisz 15 zl.

| Tylko ze w PKO BP 45zl to sa cale koszty przelewu.
| A za przyjecie tego "taniego" przelewu z Nordei odbiorca cos tam jeszcze
| zaplaci i odezwie sie z pretensjami do nadawcy, ze mial otrzymac 8000SEK a
| dostal mniej...

No to trzeba sprawdzic na stronie banku docelowego czy i ile kasuja za
przychodzacy. W polsce na przyklad Multibank nie pobiera, a Nordea
Polska 5 zl, Inteligo 11.50 zl chyba. Nie sadze zeby tamtejsza Nordea
pobierala az 30 zl zeby sie to oplacalo.



Bardzo mozliwe. W Szwecji zaplacanie na poczcie byle jakiego rachunku, jesli
nie masz postgiro lub nie regulujesz platnosci bezposrednio z banku to wydatek
ok 50 SEK


     

  Przelew transgraniczny - "bank posredniczacy"?



| | Otrzymalem sprzeczne informacje z roznych bankow na temat
| | obowiazujacej
| | procedury.

| | To nie są sprzeczne informacje tylko inaczej dokonują przelewów.
| | Poczytaj
| | o korespondentach.

| To sa informacje sprzeczne. Jeden bank twierdzi, ze wysyla kase
| bezposrednio, a drugi, ze MUSI byc bank posredniczacy, ze tak stanowi
| prawo,
| a nie, ze "tak dokonuja przelewow".

| Bo w tej chwili m oze sie zdarzyc tak ze twoj bank docelowy jest akurat
| bankiem posredniczacym, wiec bedzie szlo "bezposrednio"

Raczej nie zrozumiales.



Moze..... ale kwestia jest taka, ze generalnie aby bank mogl skutecznie
dokonac rozliecznia tranzakcji miedzynarodowej powinien w danym kraju
przynajmniej w jednym banku posiadac rachunek nostro przy pomocy ktorego
sie rozlicza (tu masz ten bank posredniczacy). Moga sie zdarzyc, ze
akurat to jest bank docelowy do ktorego wysylasz pieniadze i bank ten
pelni takze role posrednika.
Jesli chodzi o koszty bankow posrednikow to troche sie zmieni w
przypadku uruchomienia EuroEliksiru, gdyz praktycznie bank nie bedzie
musial (chyba?) korzystac z rachunkow nostro przy przelewach w Euro w
ramach UE

AP


  Ceny przelewów do krajów Unii

Czy - zgodnie z jakimś tam rzoporządzeniem -
banki wprowadzają od 2005 r. ceny przelewów do krajów Unii takie, jak
przelewów
krajowych?



Kredyt Bank juz wprowadził zbliżone - nazywa się to Europrzelew czyli
przelew do Unii spełniający STP (kwota do 12500 EUR, rachunek odbiorcy w
formacie IBAN oraz SWIFT banku docelowego, bez kosztów OUR) kosztuje 10 PLN
pozdrawiam


  Ceny przelewów do krajów Unii

| | | Czy - zgodnie z jakimś tam rzoporządzeniem -
| banki wprowadzają od 2005 r. ceny przelewów do krajów Unii takie, jak
| przelewów
| krajowych?
|
| Kredyt Bank juz wprowadził zbliżone - nazywa się to Europrzelew czyli
| przelew do Unii spełniający STP (kwota do 12500 EUR, rachunek odbiorcy w
| formacie IBAN oraz SWIFT banku docelowego, bez kosztów OUR) kosztuje 10
PLN
| pozdrawiam
|

KB wysyła do KBC, a pózniej KBC rozsyła po Europie ??

Pozdr
PrzemB


  Ceny przelewów do krajów Unii

says...

| | | Czy - zgodnie z jakimś tam rzoporządzeniem -
| banki wprowadzają od 2005 r. ceny przelewów do krajów Unii takie, jak
| przelewów
| krajowych?
|
| Kredyt Bank juz wprowadził zbliżone - nazywa się to Europrzelew czyli
| przelew do Unii spełniający STP (kwota do 12500 EUR, rachunek odbiorcy w
| formacie IBAN oraz SWIFT banku docelowego, bez kosztów OUR) kosztuje 10
PLN
| pozdrawiam
|

KB wysyła do KBC, a pózniej KBC rozsyła po Europie ??



Do momentu wejscia do systemu STEP2 kazdy korzysta ze swoich bankow
korespondentow. Po pelnym uruchomieniu "punktem styku" bedzie NBP

AP


  Co z tym bojkotem?

Rozumiem ze zaoszczedzone w ten sposob 30 groszy przeznaczysz na jakis
swiatly cel? Bo tyle pewnie zarobisz zanim docelowe banki nie obniza.



Tyle zarobi sie w ciagu jednego dnia, przy zalozeniu, ze ktos przesle
srednia na jednym rachunku w mBanku . Tego rzeczywiscie nie oplaca sie robic
dla malych kwot... Dla duzych? Jesli ktos ma 100 kPLN, to przez 10 dni
roznica bedzie juz  znaczna. Jesli to tez sie nie oplaca, to po co w ogole
trzymac pieniadze w banku typowo wirtualnym? Dla darmowych przelewow, dla
szpanu? To tez byloby zalosne.

I tak jest co kolejna obnizka oprocentowania. Zalosne.



Dla banku rowniez. On obniza coraz bardziej, bo musi realizowac
niepotrzebne, niewielkie darmowe przelewy :(
Generuje sobie nadmierne koszty i bledne kolo toczy sie dalej...

PS. Sam bojkot mnie smieszy ;)


  Od 6 maja oplaty w Inteligo

Jesli spojrzysz w regulamin konta to paragraf 16, pkt 2 wyraznie stanowi, iz
klient ZOBOWIAZANY jest do wyslania wypowiedzenia umowy listem POLECONYM.

Jesli wiec Inteligo zacznie pobierac oplaty, to w gaszczu listow z
wypowiedzeniami moze okazac sie, iz Twoj gdzies przepadnie. Bank nie jest za
to odpowiedzialny, bo postapiles niezgodnie z regulaminem - oczywiscie
zaplacisz kolejny miesiac za karte i pewnie tez za prowadzenie rachunku,
gdyz wiekszosc ludzi wczesniej czysci konto do zera.



Można zamknąć bezpłatnie.

Dlatego należy:
1. zrezygnować z karty (nie będzie za nia opłat).
2. zapewnić saldo 100 zł (miesiąc bez tego można przezyc).- nie warto
wcześniej "czyścić konta".
3. wysłać list   ( w segregatorku jest "bezpłatna koperta" do
zachęcania przyjaciół). z wnioskiem o zamknięcie konta.

Mniej więcej do tygodnia oddzwaniają, by potwierdzić
jak mówią rachunek docelowy.

W ten sposób oszczędzamy koszt listu poleconego
co można traktować jako oprocentowanie tych 100 zł. :-))

A to, że inteligo zamyka rachunki niezgodnie
z własnym regulaminem, to już inna historia.

     BAH


  Przelew do UE ???

W jaki sposób mozna tanio przelać pieniądze do UE ?
Serdecznie pozdrawiam.
Mirek



Niedrogie przelewy do UE (eurotransfer) o "niskiej" wartości oferuje
PKO BP SA. Opłata zależy od kraju docelowego i wysokości przelewanej
kwoty. Ważne jest to, że nie trzeba posiadać konta w PKO BP żeby
wykonać taki przelew. Pieniądze można wpłacić w kasie, w walucie
(jeżeli w danym oddziale jest kasa walutowa) lub w PLN.
Główne warunki to:
1. Waluta przelewu musi być walutą narodową kraju docelowego (np. do
Niemiec w EUR, do Wielkiej Brytani w GBP)
2. Zleceniodawca pokrywa wszystkie koszty (jest to zryczałtowana
opłata w PLN)
3. Jednym z warunków przyjęcia zlecenia jest podanie prawidłowego
numeru rachunku odbiorcy w standardzie IBAN oraz kodu SWIFT (BIC code)
banku .

Więcej informacji znajdziesz tu:
http://www.pkobp.pl/indy/euro.xml?id=0


  finspreads, przelew z multibanku

chce sie dowiedziec wlasnie jakiej wielkosci sa te koszty przy
przesylaniu z multibanku do finsa. orientacyjnie..



O to najlepiej pytac w samym Multibanku, ale na pewno nie powiedza Ci ile
dokladnie zaplacisz, bo to zalezy od wielu rzeczy. Z tego co wiem to np. w
PEKAO SA oplata wynosi 30 zl (przelew + SWIFT) oraz 10-20 euro (jesli
przelew idzie w euro) jako koszty banku docelowego (to dopiero wiadomo po
jakichs 4-6 tygodniach od wyslania i na poczet tych oplat bank blokuje na
Twoim rachunku 30 euro). Mozesz tez wyslac przelew z uwaga, ze naleznosci
banku docelowego zostana odliczone od kwoty Twojego przelewu.
Przelew idzie 3 dni robocze, ale moze to zalezec od Twojego banku.

Pozdrawiam,
Kazimierz


  Internet w AsterCity - juz wiem !

Dnia 29 Jan 1998 20:58:31 GMT, obywatel(ka) "Jaroslaw Lis"

a) 800zl/18mies =~22zl/mies+50 =72 co pewnie i tak jest mniej nic cena
  rachunkow telefonicznych :-)



A tu Cie zaskocze! To jest prawie dwa razy wiecej niez rachunki za
internet :-)))))))

b) Moze w miejscu docelowym da sie uzyc tego sprzetu.
c) Moze da sie go za dwa lata sprzedac.



Chyba czegos nie zrozumiales.
AC robi wewnetrzna siec w budynku. I te 700 zl to sa koszty modemu
kablowego, serwera, (ew. routera) i okablowania ,switchy itp, itd.
Co ja z tego zabiore? Serwer czy wlasne kable ?
Jedyne co jest moje to karta sieciowa.
No chyba, zeby AC pozwlilo mi zainstalowac wlsny modem kablowy. Wtedy
moglby go przenosic.
BTW Ile cos takigo kosztuje ?

d) teraz wypadaloby kupic 56k za 500lub wicej zl, za dwa lata szczesliwie
  moze bedziesz mial okazje kupic ISDN - a ile stracisz na tych 56k  ? :-)



Po co mi 56 K ???? Ja bede szczesliwy jak 33.600 bedzie mi chodzilo
bez czkawki. :-))))
Noca poczte i newsy potrafie scagniac w 1-2 impulsy a po poludniu 3-6
:-(((

Pozdrawiam,

                           ===< Stormy <===
                       ===Adam Stolarczyk <===

This letter has been printed on recycled bits.


  Krakow - nie dziala :(
W zwiazku z agresywnymi dzialaniami konkurencji klientów Phone1 z Krakowa
bedziemy prosili o skorzystanie z uslugi callback poprzez numer 052 584 90
10 (dla klientów Tanie Rozmowy dla Domu) lub numeru 0800 (usluga dostepna
dla wlascicieli eKarty - koszt polaczenia z numerem dostepowym 0,25 zl/min).
Kazdy posiadacz eKarty bedzie mógl dokonac migracji do uslugi Tanie Rozmowy
dla Domu.
Jak dziala callback?
Po wykonaniu polaczenia na numer dostepowy otrzymujemy sygnal zajetosci.
Po odlozeniu sluchawki system oddzwania na nasz telefon. Podnosimy sluchawke
i wybieramy numer docelowy. Koszt za minute polaczenia callback (tylko w
przypadku wykonania polaczenia docelowego) to 0,09 zl/min pobierane przez
Phone1 ze srodków zgromadzonych na koncie Tanie Rozmowy dla Domu. Rachunek w
TPSA nie ulegnie zmianie.
Za utrunienia zwiazane ze zmiana przepraszamy.

pozdrawiam
Bartek Kyciak





Witam

Czy jeszcze komus nie dziala 2934804 i 2934835 w Krakowie?
(abonen czasowo niedostepny).
Czyzby TPSA sie zorientowala i wylaczyla konkurencje? :(

Marcin




  rachunek z +

Jak to jest z wyszczegolnieniem smsow na rachunku w +.
W BOKu dowiedzialem sie ze smsy wyslane w Polsce zawsze
sa podawane jako liczba wyslanych + ich laczny koszt.
W roamingu smsy sa podawane jako polaczenia o dlugosci
00:00 + data i numer smsc. Ale wg mojego rachunku to tak
nie jest. Polskie sa tak jak w BOKu sobie wyobrazaja ale
smsy w roamingu nieraz rzeczywiscie posiadaja numer smsc
ale nieraz jest numer docelowy. Moze to zalezy od sieci
w jakiej jestem zalogowany? Czy moze przez przypadek mi
wpisali numer docelowy choc twierdza ze tego nie da sie
uzyskac?

pzdr
Pawel


  Hinduskie Obiekty
On 2005-11-26 04:39:32 -0600, Sektor van Skijlen


| Rzeczywiscie ciekawie, zwlaszcza ze na razie zamierzaja zatrudniac.
| Masz jakies przewidywania, przemyslenia? Moze ktos zza Wielkiej Wody,
| gdzie ponoc Hindusi dali sie poznac, cos powie?
| Ja na razie na niwie IT mialem do czynienia z pojedynczymi hindusami
| (wrazenia - najgorsze).



...

Twierdzenie, że Amerykańskie firmy wiedzą, co robią, odsyłając część produkcji
do Indii i Chin w celu obniżenia kosztów (a nie do Polski - co też nie jest
prawdą na marginesie) jest co najmniej śmieszne.



Moim zdaniem - wiedza co robia.
Po pierwsze, za outsourcing decydenci byli ( i chyba nadal sa)
nagradzani przez akcjonariuszy, Wall Street, itd.
Po drugie, outscourcing to Indii specyficznie jest latwy do
przelkniecia dla korporacyjnego decydenta bo docelowa kultura jest z
jego punktu widzenia niemal idealem ktory stara sie on wcielic w
Stanach: para-militarna, sado-masochistyczna hierarchizacja, kastowosc,
uprzedmiotowienie ludzi do granic bolu graniczace z pogarda.

Oczywiscie, ekonomicznie nie ma to sensu - gdyby ktokolwiek prowadzil
sensowne rachunki.
Ale tak nie jest. Za niska cene i jakosc pradukcji w Indiach placa
ludzie w Stanach godzinami nadliczbowymi ze ktore nikt nie placi.

Piotr


  Przelew podwójnie wysłany przez bank (działanie na szkodę banku)
Witam,

Sprawa została zakończona. Ostatecznie otrzymałem pisma z obu banków i
ostatecznie odesłałem pieniądze. Kwotę, którą bank wysłał dwukrotnie
pomniejszyłem o koszt dwóch listów poleconych. W sumie całe zamieszanie trwało
blisko dwa miesiące.

Pozdrawiam wszystkich,
finder24

Zgadza się. Sam ze sobą wszystko wyjaśniłem :)

upomniał się o pieniądze. Ale przyszło mi do głowy jeszcze jedno. Tak
naprawde, w historii finansowej konta, z którego wyszedł przelew wszystko się
zgadza tzn. nie ma w tej historii zdublowanej pozycji jakiegokolwiek przelewu.
Ten przelew został zdublowany gdzieś wewnątrz systemów. Z tej racji,
pomyślałem, że należy wysłać pismo także do drugiego banku, w którym
prowadzony jest rachunek docelowy. Jak się okaże, że po zwrocie pieniędzy
pierwszemu bankowy, drugi bank nie upomni się o to samo.

Podsumowując, wysłałem pisma do obu banków. Dzisiaj otrzymałem kolejny telefon
z pierwszego banku z pytaniem o te pieniądze i wyjaśniłem, że z konieczności
zabezpieczenia swoich interesów wystąpiłem pisemnie do obu banków od pisemne
wyjaśnienie tej sytuacji. Po otrzymaniu korespondencji z obu banków i
uzyskaniu pewności do kogo należą pieniądze i że nie będę obciążony
dwukrotnie, z miejsca odsyłam pieniądze do właściciela.

Mam nadzieję, że pomyślałem o wszystkim. Nie chciałbym w jakikolwiek sposób
odpowiadać za sytuację, której nie spowodowałem.

pozdrawiam,
finder24



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  zmiana cen w TP SA ???

Coś ty się czepił ludzi którzy płacą rachunki po 20 pln/miesiąc. To jest
ich sprawa - jeżeli chcą mieć telefon tylko po to aby stał na półce to
ty im zabronisz ?? Może napisz do MŁ petycję w tej sprawie. Czy każdy
kto ma telefon ma dzwonić z niego na potęge ?? A może ktoś chce mieć
telefon tylko po to, aby się do niego dodzwonić i raz na tydzień
zadzwonić do rodziny.



W pełni popieram. Nie rozumiem osób, które mają takie spaczone poglądy.

Sam mam jeden numer tel. w domu, a chcę mieć docelowo trzy. Złożyłem w tym
celu podanie dawno temu.
Obecnie rachunki wahają się u mnie ok 90,-PLN-ów/mies. Przy czym korzystam z
wielu usług dodanych i często zestawiam połączenia trójstronne ('private use
only').

Gdy otrzymam dwa nowe numery, to będę płacić za abonamenty jak za woły, ale
koszty rozmów rozbiją się. W tym numer faksowy, który planuję będzie
najrzadziej wykorzystywany.

Czy wówczas stracę rację posiadania numeru telefonicznego?


http://jerzu.topnet.pl - The X-Files, prawa Murphy`ego
http://gsm-mapka.topnet.pl - mapka rozmieszczenia BTSów Ery w Warszawie
gsm/sms +48602247165     ICQ UIN 3867037



Pozdrawiam

*****************************************
Wojciech Wrona
Biuro Programowania Wyjazdow

Agencja Turystyki JAN-POL S.A.
Biuro Turystyki Wyjazdowej
URL: http://www.janpol.com.pl

*****************************************


  Wysokie rachunki za komórkę

Dzieki za radę na temat rachunku szczegółowego. Czy jest na nim podany
czas,
długość rozmowy i jej koszt z uwzględnieniem zniżek, czy trzeba samemu
przeliczać?
hans1



Na rachunku szczegolowym sa nastepujace rzeczy: data rozmowy, godzina
rozpoczecia rozmowy, numer telefonu docelowego, nazwa operatora numeru
docelowego, strefa czasowa i czas rozmowy, koszt rozmowy (jezeli odbyla sie
ona w obrebie taniej minuty to przy koszcie jest 0), koszt ewentualnego
roamingu i suma. W takim rachunku zaznaczone sa rowniez SMS-y (jako
polaczenia z numerem 48602951111 trwajace 1 sekunde).

Pozdrawiam
Antek


  A oto Polska właśnie
To nie jest kwestią problemową czy się komuś opłaca indywidualnie czy nie. Stawiajmy na indywidualizm, bez tego nigdzie nie zajdziemy (oczywiście wykluczam z tego np. korzyści dla tych, co propagowali przystąpienie do WE ile mogli, aby się załapać na ciepłą urzędniczą posadkę) . Moje wątpliwości się biorą tylko z powodu tego, czy to, co ktoś ocenia że jest korzyścią, jest maksymalną korzyścią na jaką mógł sobie pozwolić i czy rachunek zysków i strat jest po naszej korzyści naprawdę, a nie tylko w odczuciu, bo jednak wyrażam co do tego wątpliwości.

Wydaje mi się, że nie bez przyczyny niechęć do przystąpienia do WE w referendum z 2003 r. korelowała ściśle z poziomem wykształcenia i wiekiem (tym wyższe wykształcenie i młodszy wiek, tym więcej przeciwników). Obecnie najwięcej przeciwników jest właśnie wśród ludzi młodych, bo rolnicy po aneksji jeszcze lepiej żyją naszym kosztem, a młodzi zdają sobie sprawę, że jednak jeszcze te 2/3 żywota statystycznie przed nimi (swoją drogą socjologowie zwracali uwagę, że właśnie starsi głosowali za integracją dlatego, że ulegli propagandzie: my nie odczujemy skutków, ale niech młodym się lepiej żyje, jakiej opinii grupa docelowa nie podzielała i inaczej definiuje nadal swoje dobro).

  Zalegalizować pensjonat...? Jak ?
Kurcze... wbiłaś mi klina z tym agro... Bo to jest jakieś rozsądne wyjście, jeżeli faktycznie można "przechowywać" w agro konia. Ja zakończyłam temat agro, jak się dowiedziałam, że pensjonat nie wlicza się w usługi takiego gospodarstwa i trzeba od niego odprowadzać podatek.
Teraz pojawia się kolejny problem - to 10 000 euro. Licząc, że w pensjonacie jest np. 10 koni po 500 zł to rocznie wychodzi 60 000 zł czyli grubo ponad 10 000 euro
Chyba, że można tak spisać umowę, że ja biorę np. 250 zł za przechowanie konia, a resztę - czyli np. koszty wyżywienia konia to kasa dodatkowa, na którą składają się właściciele konia poza rachunkiem... Ale czy do tego nikt sie nie przyczepi ? Wystarczy kiedyś trafić na niewłaściwego człowieka ( właściciela konia ), któremu coś się nie spodoba i narobi mi nieprzyjemności. Między innymi dlatego chcę tą sprawę zalegalizować i być na czysto. Siedzę już troszkę w handlu, od kilku lat prowadzę firme i wiem jak urzędnicy i urzędy potrafią być "upierdliwe" i czepiać się niedomówień....
Docelowo myślę o 10 koniach w pensjonacie i ta kwota 10000 euro zbiła mnie z tropu. A co jak przekrocze tą kwotę ? Na jaką stawkę podatku wchodzę ?

  Rachunkowośc zarządcza - dr Gabryelczyk
Mam prośbę, może pomożecie kolegom i koleżankom z innej grupy....Potrzebujemy informacji na temat: "Zastosowanie rachunku kosztów docelowych w POLSKICH firmach", wiem, że robiliscie to na przykładzie Sony, ale niestety u nas odpada...;/
No więc, gdzie można znaleźć przykład konkretnej firmy?

Proszę o wiadomości na priv

  [Police] Z.Ch.Police
Police tymczasowo przeznaczą pieniądze z IPO na kapitał obrotowy

Zarząd Zakładów Chemicznych Police podjął decyzję o przeznaczeniu połowy niewykorzystanych dotychczas środków pozyskanych z publicznej oferty na tymczasowe zasilenie kapitału obrotowego spółki. Chodzi o 37,5 mln zł.
Docelowo, jak informuje zarząd, środki te zostaną przeznaczone na realizację celów inwestycyjnych opisanych w prospekcie emisyjnym.

Jak poinformował zarząd w komunikacie, wobec przesunięcia terminu rozpoczęcia realizacji części inwestycji, okresowe wykorzystanie przeznaczonych na nie środków na kapitał obrotowy pozwoli na zmniejszenie ryzyka ograniczenia dostępu spółki do środków obrotowych z systemu bankowego związanego z kryzysem finansowym.

W kontekście potencjalnego, krótkookresowego obniżenia wskaźników płynności finansowej, w opinii zarządu, skwantyfikowane korzyści wynikające z przejściowego przeznaczenia środków na kapitał obrotowy przewyższają sumę korzyści płynących z utrzymania środków na lokacie bankowej oraz kosztów równoległego zwiększenia limitu kredytu w rachunku bieżącym.

http://chemia.wnp.pl/

  Kolej
Kolej potrzebuje dodatkowych 700 mln EUR na Euro 2012

Puls Biznesu 25.07.2007 09:15

Kolej na dojazd do stacji Euro 2012 potrzebuje dodatkowe 700 mln EUR. Na razie. Kwota ta może być już tylko wyższa.

PKP Polskie Linie Kolejowe mierzą siły na zamiary - rachują ile będą kosztowały remonty i modernizacje na EURO 2012. Plan zakłada całkowitą przebudowę kilkuset kilometrów sieci kolejowej, łączącej miasta, w których będą odbywały się rozgrywki, z założeniem, że pociągi będą mogły kursować między nimi z prędkością nawet 200 km/h - pisze "Puls Biznesu".

Większość modernizacji i tak miała zostać zrealizowana w latach 2007-14 w ramach programu "Infrastruktura i środowisko", ale w związku z mistrzostwami potrzebne będą pewne modyfikacje. Przede wszystkim skróceniu ulegnie termin zakończenia robót - o 2 lata. W górę pójdzie też cena.

W piątek do Ministerstwa Transportu trafiło pismo z PKP PLK z najnowszymi wyliczeniami kosztów planowanych inwestycji na mistrzostwa Europy. Po korektach rachunek jest o około 700 mln EUR wyższy niż przewidywał program "Infrastruktura i środowisko".

Wyliczenia nie obejmują rosnących kosztów robocizny i materiałów. To jest zupełnie osobny temat, do którego PKP PLK dopiero się przymierzają. Szacunki mówią, że koszty kolejowych inwestycji na skutek wzrostu cen będą o 30-50 proc. wyższe niż zakładano. Obecnie budżet na modernizacje wynosi 6,235 mld EUR. Docelowo potrzebne będzie jednak prawdopodobnie około 10 mld EUR.

  oferta ramowa - jak to w końcu jest
Po pierwsze
Tele 2 ma tylko styki LPSS2
więc stawki za LPSS2 obowiązują
w skrócie mówiąc oto przykład połączenia Warszawa Praga - Warszawa Ursynów
Abonent nawiązuje połączenie lokalne via tele2 - tele2 płaci tp za
rozpoczęcie połączenia w sieci tp na pradze (opłata tele2 do tp jak przy
LPSS2)połączenie dochodzi do centrali tele2 tam analizowany jest numer
docelowy i połączenie skierowane jest zpowrotem do sieci tp do abonenta na
ursynów (przez ten sam punkt styku przez który wchodzi) i tele2 płaci za
zakończenie połączenia w sieci tp przy terminacji via lpss2. czyli według
umowy ramowej 2 razy 4cośtam grosza przy T1(8-18 dni robocze) - sprawdz
sobie dokładnie w rio bo zapomniałem.

coś jest nie tak, według twoich informacji:



za minutę rozmowy lokalnej T2 płaci 0,0952 zł.

W taryfie biznes 115 T2 kasuje klienta na 0,07 zł + 0,10 za rozpoczęcie
połaczenia (każda rozmowa dłuższa niż 240 s to strata dla Tele2, a od 140
sekundy zysk jest mniejszy niż 15%)
W taryfie standard T2 kasuje 0,237705 za każde 3 minuty (w tym przypadku od
150 s rozmowy do 180 s dopłaca T2 do rozmowy i później od 300 sekund znowu
dopłaca, a od jakiś 600 sekund dopłaca stale)

A gdzie koszty pozyskania klienta, koszty reklamy i wysłania rachunku i
wreszcie windykacji?

Albo o czymś nie wiem, albo to nie jest dobry interes, ale sądząc po
wynikach T2 jest to dobry interes, wynika więc z tego że o czymś nie wiem.

Przyjmując zaś, że jednak płaci z poziomu LPSS-1 czyli 0,0285 razy dwa to
zawsze ma bezpieczną marże 20%.

Pozdrawiam

  transport autokarem
W kwietniu wyjeżdzamy do Francji ( 9 osób) - wizyta robocza i wymiana uczniów. Nasz partner zaproponował wszystkim uczestnikom spotkania wynajęcie autokaru i przewiezienie nas z lotniska do odległego o 80 km miasteczka, które jest naszym miejscem docelowym. Koszty transportu będa dużo niższe niż przejazd miejskim autobusem , a nastepnie pociągiem. Jakie dokumenty są potrzebne do rozliczenia takiego środka transportu? Czy wystarczy rachunek wystawiony na szkołę?

  wyjazd- potwierdzenia...
POTWIERDZENIE POBYTU - każdy wyjazd musi być udokumentowany potwierdzeniem pobytu. Może to być potwierdzona pieczęcią i podpisem delegacja lub list potwierdzający tzw. „Letter of Confirmation” z podaniem, kto uczestniczył w wizycie, miejscem wizyty i czasem pobytu (daty od / do)
art 8 Umowy pkt. 4
Obowiązek przechowywania, o którym mowa w Art.8. pkt1, nie dotyczy dokumentów potwierdzających:
•Wydatki realizowane z kwot przeznaczonych na utrzymanie (zakwaterowanie i wyżywienie) w związku z wyjazdami zagranicznymi

KOSZTY PODRÓŻY I UBEZPIECZENIA
Dokumentami finansowymi będącymi podstawą naliczenia kosztów podróży są: faktura, rachunek oraz bilety lotnicze dla podróży samolotem, bilety lub faktura dla podróży pociągiem bądź autobusem.
Dla podróży samochodem osobowym (dotyczy samochodu służbowego, prywatnego, taksówki) koszt podróży określa cena jednego biletu kolejowego pierwszej klasy (miejsce siedzące) do miejsca docelowego i z powrotem, niezależnie od liczby osób podróżujących tym samochodem. Do rozliczenia konieczne jest przedstawienie zaświadczenia z PKP, PKS lub biura podróży o cenie biletu kolejowego lub autokarowego w obie strony.
Nieuprawnione jest rozliczanie w tej pozycji kosztów przejazdów lokalnych dokonanych w trakcie wizyty w kraju partnera – dotyczy Szkolnego Projektu Comenius i Projektu Rozwoju Szkoły oraz przy wizycie przygotowującej wymianę uczniów w Językowym Projekcie Comenius.

  Pilne - wynajem samochodu
Pani Małgosiu,
Czy za wynajem samochodu na przejazd z lotniska do miejsca docelowego i z powrotem podczas wizyty u partnerów wystarczy rachunek czy musi być faktura?
Kwota wynajmu samochodu w obie strony (odległość 100 km w jedną stronę) to około 125 EURO. Łączna suma kosztów transportu z kwotą poniesioną za zakup biletów lotniczych nie przekroczy przyznanej przez NA.
Serdecznie pozdrawiam, Magdalena

  pilne pytania
W tej sprawie proszę kontaktować z p. Michałem Waszczukiem.

Jest to podróż docelowa czy lokalna w trakcie realizacji projektu?

Tylko i wyłącznie w ramach środków przyznanych zgodnie z umową na rok 2005/2006.
Proszę pamiętać, iż okres projektowy trwa od 1 sierpnia do 31 lipca roku następnego , a nie tak jak błędnie Pani napisała!!!!


Nie sądzę, abym cos błędnie napisała!!!
Moje pytanie dotyczy produktu końcowego projektu SPC nr 04/SPC/04-0256/P3 zakończonegodnia 31.07. 2005. Książki, (czyli ten produkt końcowy), zostały opracowane w czasie trwania projektu, ale zostaną wydrukowane w październiku i dopiero wtedy otrzymam rachunek. Tak więc, nie mogłam go uwzględnić w końcowym raporcie finansowym, który został przesłany do AN 15.09.2005. Próbuję sie teraz dowiedzieć czy istnieje jakaś możliwość pokrycia kosztów druku tych książek z grantu przyznanego na nowy projekt nr 05/PRS05-6549/P1 na rok 2005/2006 jeżeli będą w nim nadal dwie poprzednie szkoły partnerskie??? Czy też szkoła musi zapłacić ze środków własnych?
Dziękuję za odpowiedź,
Bozena

  pilne pytania
W tej sprawie proszę kontaktować z p. Michałem Waszczukiem.


Przykro mi, ale nie sposób jest dodzwonić się do AN, więc myślałam, ze moge się skontaktować przez forum.
Jest to podróż docelowa czy lokalna w trakcie realizacji projektu?


Jest to podróż docelowa.
Tylko i wyłącznie w ramach środków przyznanych zgodnie z umową na rok 2005/2006.
Proszę pamiętać, iż okres projektowy trwa od 1 sierpnia do 31 lipca roku następnego , a nie tak jak błędnie Pani napisała!!!!


Nie sądzę, abym cos błędnie napisała!!!
Moje pytanie dotyczy produktu końcowego projektu SPC nr 04/SPC/04-0256/P3 zakończonegodnia 31.07. 2005. Książki, (czyli ten produkt końcowy), zostały opracowane w czasie trwania projektu, ale zostaną wydrukowane w październiku i dopiero wtedy otrzymam rachunek. Tak więc, nie mogłam go uwzględnić w końcowym raporcie finansowym, który został przesłany do AN 15.09.2005. Próbuję sie teraz dowiedzieć czy istnieje jakaś możliwość pokrycia kosztów druku tych książek z grantu przyznanego na nowy projekt nr 05/PRS05-6549/P1 na rok 2005/2006 jeżeli będą w nim nadal dwie poprzednie szkoły partnerskie??? Czy też szkoła musi zapłacić ze środków własnych?
Dziękuję za odpowiedź,
Bozena
Widocznie pomyliła się Pani w wiadomości i zamiast 31.07.2005 napisała Pani 31.08.2005, niestety dość dużo szkół myli się nie w postach ale faktycznie, dlatego od razu skorygowałam.
NIe ma problemy natomiast w rozliczeniu rachunku wystawionego w pażdzierniku 2005r. w ramach środków przyznanych wg umowy 2005/2006.

  podróz
Podróż samochodem osobowym zgodnie z umową koszt podróży określa cena jednego biletu kolejowego pierwszej klasy (miejsce siedzące) do miejsca docelowego i z powrotem, niezależnie od liczby osób podróżujących tym samochodem. Do rozliczenia konieczne jest przedstawienie zaświadczenia z PKP (PKS – w przypadku braku połączenia kolejowego) lub biura podróży o cenie biletu kolejowego w obie strony.

Koszty utrzymania czyli zakwaterowanie, wyżywienie i przejazdy lokalne są w formie ryczałtu i nie wymagamy na nie rachunków, obowiązkowe jest jednak posiadanie potwierdzenia pobytu danej osoby.

  koszty podróży
Witam,
moje pytanie dotyczy rozliczenia delegacji na lotnisko z miejscowości, w której mieszkamy. Jechaliśmy samochodem, czy możemy uwzględnić drogę na lotnisko i z powrotem (kierowca musiał wrócić) czyli policzyć łącznie 2 bilety kolejowe z naszej miejscowości do Warszawy i 2 bilety powrotne?
Drogę z lotniska w Wiedniu do miejscowości docelowej odbyliśmy samochodem, nie mamy jednak zaświadczenia o cenie biletu kolejowego a jedynie rachunki wystawione przez szkołę, która nas gościła dla każdego uczestnika wizyty. Czy ten wydatek również możemy uwzględnić, jeżeli tak, to czy bierzemy pod uwagę wszystkie, czy tylko jeden?

pozdrawiam
aga

  Wydatki w innej walucie niż Euro i PLN
Szanowna Pani,

uprzejmie inforumuję, iż rachunki za pobyt i wyżywienie wchodzą w skład DIETY i tym samym funkcjonuja one jedynie w EURO - i jedynie w Euro w formie ryczałtu będą się Państwo z nich rozliczać.

Jeśli rachunek jednak dotyczy kosztów podróży docelowej (nie lokalnych) to należy wybrać wskaźnik daty kursu najbliżej lub poprzedzającej daty rachunku.

Kursy znajdują się na stronie http://www.nbp.org.pl w tabelach A i tabelach B.

  Wydatki w innej walucie niż Euro i PLN
Witam
Nasz rachunek dotyczy kosztów podróży docelowej (nie lokalnych) i jest wystawiony w lejach. Pod podanym przez panią adresem http://www.nbp.org.pl/ nie ma podanego kursu z dnia wystawienia faktury. Czy mogę użyc do rozliczenia tych przeliczników, które podane sa na moim wyciagu bankowym - pieniądze brałam a bankomatu w Rumunii ( przecież to one są prawdziwe ), a nie szukać kursu z daty najbliższej do daty wystawienia faktury? Różnice z pewnością sa niewielkie, a ja uniknełabym kolejnych , kłopotliwych rachunków - w tym roku te finanse są takie zawiłe
pozdrawiam
IZ

  Dokumentacja wydatkow podczas wyjazdu
Poniewaz dopiero startujemy z projektem, mam pytanie w jaki sposob dokumentowac wydatki za przejazd/przelot, pobyt i wyzywienie w kraju docelowym? Czy do dokumentacji przejazdu wystarczy zachowac bilet czy tez musimy miec fakture na ten bilet? Jak postapic w przypadku hotelu? Faktura za pobyt przez okreslona ilosc dni czy tez inna forma? I wreszcie w jaki sposob dokumentujemy wydatki na wyzywienie. Normalnie Panstwo ustalaja diete dla danego kraju, obejmujaca koszty pobytu i wyzywienia. A jak w praktyce z tym wyzywieniem? Ide do restauracji na obiad i prosze o fakture ew. rachunek za zakupiony posilek i potem sie z tego rozliczam czy tez jest inna forma?

  rozliczanie rachunków w obcej walucie
Jeśli zakup dotyczy KS lub też kosztów podroży docelowej i jest on w innej walucie niż PLN czy euro to nalezy najpierw przeliczyć na złotówki wg kursu średniego NBP z dnia wystawienia rachunku/biletu a następnie już wg średniego kursu NBP z dnia otrzymania przez OP I raty dofinansowania.

  rozliczenia
Po pierwsze gdzie wzory dokumentów na ktorych trzeba sie rozliczyć.
Po drugie: wyjeżdżaliśmy o 22,30 z Okęcia. o 1,30 z Otopeni do hotelu (koszt taxi = część naszej dieta) Czy ta noc liczy sie do rozliczenia kosztów noclegu. Przecież spałyśmy w hotelu.
Trzecie: za przejażd z lotniska w Rumunii do miejscowości docelowej mamy rachunek=voucher dla każdej z nas w kwocie 112 euro osoba. Czy to znowu z naszych diet? Z powodu nie wpłacenia nam stosownych 20% przez Op i uniemożliwienie zakupu euro kiedy bylo tanie straciliśmy nie tylko odsetki ale i sporo kasy. To my za to miast bawić sie jak inni partnerzy musiałyśmy sobie opłacić wszystko z diet? Czy mogę te vouchery rozliczyć? Chyba to nic nie da, bo i tak konto puste. OP potrzebowało pieniędzy i ma w nosie z czego opłaciliśmy przejazd.

  Koszty pośrednie podróży
Zapisane jest to w umowie
"Dokumentami finansowymi będącymi podstawą rozliczenia kosztów podróży są: faktura/rachunek oraz bilety lotnicze dla podróży samolotem, bilety dla podróży pociągiem bądź autobusem."
podróż taksówką traktowana jest jako podróż samochodem osobowym czyli "Dla podróży samochodem osobowym, koszt podróży określa cena jednego biletu kolejowego pierwszej klasy (miejsce siedzące) do miejsca docelowego i z powrotem, niezależnie od liczby osób podróżujących tym samochodem. Do rozliczenia konieczne jest przedstawienie zaświadczenia z PKP (PKS – w przypadku braku połączenia kolejowego) lub biura podróży o cenie biletu kolejowego w obie strony."

  zawsze problem;-)))
§ 9. 1. Za nocleg przysługuje pracownikowi zwrot kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem hotelowym, w granicach ustalonego na ten cel limitu określonego w załączniku do rozporządzenia.
2. W razie nieprzedłożenia rachunku za nocleg, pracownikowi przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu, o którym mowa w ust. 1. Ryczałt ten nie przysługuje za czas przejazdu.

§ 10. 1. Pracownikowi przysługuje ryczałt na pokrycie kosztów dojazdu z dworca i do dworca kolejowego, autobusowego, portu lotniczego lub morskiego w wysokości jednej diety w miejscowości docelowej za granicą oraz w każdej innej miejscowości, w której pracownik korzystał z noclegu.
2. Na pokrycie kosztów dojazdów środkami komunikacji miejscowej pracownikowi przysługuje ryczałt w wysokości 10% diety za każdą rozpoczętą dobę pobytu w podróży.

I tu sie pomyliłam, bo na dojazdy jest jak widac 10% diety, a nie - jak mówiłam 25% Sorrki!

  Poszukuje współlokatora do mieszkania przy miasteczku AGH
Student 5roku geodezji AR poszukuje współlokatora do mieszkania 2-pokojowego w domku na ulicy Szlachtowskiego, przy Lea, blisko miasteczka AGH.Mieszkanie docelowo 3osobowe,2 pokoje - drugi pokoj zajmuje samotnie student 5roku AGH. Mieszkanie w pelni wyposazone (internet,pralka, półki itp itd). koszt msc 300zl czynsz + rachunki - max. 400zl. Studentom 1 roku i sluchajacym techna dziekuje. zapraszam do kontaktu na gg:5441518 lub tel.507165797

  Propozycje koszulek
Koszulka zajebista tylko manekin jakiś lipny

To co ma na sobie Toomaj to partia próbna koszulek, teraz zbieramy zamówienie/a naq partię docelową i w ciągu 2 tygodniy będą do odbioru.

Chętni na koszulke piszą maila na adres enozo@o2.pl
w temacie: koszulka,
w terści:
nick z forum:...
rozmiar:.... (S,M,L,XL, XXL, Toomaj ma na sobie rozmiar L)
liczba sztuk:...
w odpowiedzi wysyłam maila z danymi rachunku bankowego,
koszt koszulki 39,00pln w tytule przelewu koniecznie nick z forum
Jeżli ktoś chce żeby wysłać mu koszulkę pod wskazany adres to proszę o podanie w mailu adresu. W takim przypadku należy doliczyć do 39,00pln koszt wysyłki - 6,00pln.
Zamówienia zbieramy do niedzieli 29 października 2006

  Wideofony, kamery, spotkanie
No więc tak..
Odpowiadając na pytanie o koszt 1 ochroniarza to bierze się to z prostego rachunku. Cena za godzinę pracy człowieka to ok. 7-8 zł netto.
7 zł x 24 godziny x 30 dni = 5040 zł netto

Jeśli chodzi o wybór firmy która będzie nas chroniła to jeszcze daleko do tego. Na dzień dzisiejszy spotkania służyły tylko rozeznaniu się w możliwościach i "okablowaniu" budynku w instalację do monitoringu.

Do negocjacji z ofernetami powrócimy po zawiązaniu się wspólnoty lub na krótko przed. Do tego czasu nasze budynki chroni inwestor i on nie ma nic do tego którą firmę docelowo wybierzemy. Na szczęście firma która projektuje dla naszych budynków instalację nie jest firmą ochroniarską tylko profesjonalnie zajmującą się systemami monitoringu więc instalacja będzie uniwersalna pod przyszłe systemy.

Jeśli chodzi o zaawansowanie robót to dostaliśmy informację że pod koniec tego tygodnia/na początku przyszłego zaczyna się wstawianie okien itd. w III kwartale

Pozdrawiam
Marcin

  Plus chce kontrolować dilerów
„Strategia zabezpieczenia sieci sprzedaży Polkomtela” zaprezentowana zarządowi Polkomtela 10 sierpnia 2007 r. przez menedżerów Departamentu Rynku Masowego to precyzyjny plan przejęcia bezpośredniej kontroli nad większością punktów sprzedaży należących do dilerów Polkomtela i wprowadzenie franczyzy jako nowego modelu współpracy, ujawnia Puls Biznesu.

Trzonem sieci sprzedaży ma być 450 lokalizacji (150 salonów i 300 sklepów firmowych), które docelowo mają generować 65-70 proc. sprzedaży. Realizacja projektu o nazwie „Frezja” ma kosztować 20 mln zł i potrwać ponad 2 lata. Operator o kosztach związanych z jego realizacją oficjalnie mówić nie chce, czytamy w dzienniku.

Oficjalnym celem realizacji „Frezji” przez Polkomtela jest zwiększenie bezpieczeństwa własnej sieci sprzedaży i poprawienie jej efektywności. Operator założył wzrost sprzedaży w przejętych salonach i sklepach firmowych (odpowiednio o 15 i 5 proc.) oraz zwiększenie kwot rachunków obsługiwanych tam klientów (odpowiednio o 2,5 i 0,5 proc.). Działania te mają dać Polkomtelowi 90 mln zł dodatkowego zysku w najbliższych 6-ciu latach i zapewnienie pozycji „lidera w dystrybucji w 2010 roku”.

Najwięksi agenci nie godzą się na narzucone przez Polkomtela zmiany warunków współpracy i wprowadzenie franczyzy. Podczas ubiegłotygodniowego tajnego spotkania zdecydowali o zerwaniu rozmów z operatorem, twierdzą bowiem, że… nie mają o czym z nim rozmawiać. Planują też wspólne wystąpienie przeciwko operatorowi w celu ochrony własnych interesów.

ź/telix.pl

  Hosting EA
Witam,

Mój pierwszy post ;)... Chciałem się zapytać czy jest gdzieś takie coś jak hosting EA. Chodzi mi o to abym mógł odpalić tam swojego EA, który pracowałby na mnie (na moim rachunku) cały czas trwania notowań bez trzymania włączonego kompa w domu.

EA jest napisany pod MT4 ale docelowo będzie przepisany pod oande, chyba że ktoś może z czystym sumieniem polecić brokera dającego możliwość zawierania transakcji na 0,01 lota z małym spreadem na EUR/USD i małym wkładem początkowym (1000$).

Z góry dzięki!

Pozdrawiam,
goto



twoj maly wklad poczatkowy sugeruje mi ze byc moze nie stac Cie na oanda API ( no chyba ze tylko to zabawa z tym 1000 ) poczytaj sobie na stronie oandy o API i kosztach.

  Radiolinia-dyskusja techniczna
[Zastanówmy się z czego robimy problem? Z tego, że Spray postawił sobie na A3 prawdopodobnie BreezeLINK'a ( http:// alvarion.com )? ]

Lordzie, temat w pewnym sensie zglosilem (jako Gosc, bo zapomnialem sie wtedy zalogowac) nie po to aby kogos straszyc czy zniechecac do Spraya ale dlatego, ze na Spotkaniu Wspolnoty uslyszalem, ze byly obiecanki o tymczasowosci rozwiazania z RL. Moim zdaniem (a potwierdzil to przedstawiciel Zarzadu) nie ma szans na podmiane RL na inne medium, i warto miec swiadomosc ze RL jest rozwiazaniem raczej docelowym.

lord.peter napisał(a):Wracając do tematu - powód dla którego Spray używa radiolinii jest oczywisty. Radiolinia o przepustowości 3 lub 4 x E1 to wydatek rzędu kilkudziesięciu - kilkuset tysięcy złotych. Co do światłowodu - koszty włókna światłowodowego są pomijalne w porównaniu z kosztami ułożenia go w kanalizacji lub zbudowania takiej kanalizacji i ciężko je porównywać z kosztami radiolinii. O tym, że Spray korzysta z radiolinii a nie ze światłowodu decyduje rachunek ekonomiczny.

Masz racje w tych rachunkach. Dodam jeszcze, ze rozbudowa MiniLinka 4x2 Mbit/s do przeplywnosci np 8x2 Mbit/s lub 16x 2 Mbit/s jest bardzo prosta i relatywnie tania - wystarczy istniejace modemy 4x2 pomienic na multiupleksery. I podejrzewam, ze po to m innymi Spray potrzebuje dodatkowe pomieszczenie.

pozdrawiam
g

  BIAŁE GOŁEBIE NA ŚLUBIE....
Śnieżnobiałe gołębie na ślubie puszczane przez Parę Młodą jak również i drużbę po wyjściu z Kościoła...ewentualnie w innej scenerii - według upodobania lub życzenia.

Dodatkowo z boku wypuszczone są inne białe i nie tylko białe gołębie, które to często nad głowami weselników w locie zataczają kilka kółek, po chwili łącząc się z wcześniej wypuszczonymi przez młodych i drużbę białymi gołąbkami, tworząc jednolite stadko które to powraca do macierzystego gołębnika.

Koszt: 70 zł + koszty transportu 0,50 zł/km (jeżeli miejsce docelowe wypuszczenia gołębi jest poza terenem gminy i miasta Mrągowo).
Ze względu na fakt, iż kilkakrotnie były problemy z finalizowaniem transakcji, pobieram zaliczkę w kwocie 30 zł w chwili dokonania uzgodnień.

Warunki wypuszczania gołębi:
- gołębie wypuszczane są na wolnym powietrzu;
- gołębi nie wypuszczam na godzinę przed zachodem słońca (czas podany wg kalendarza)
- w przypadku silnego deszczu lub burzy, mogę odmówić wypuszczenia gołębi i gwarantuję wówczas Państwu zwrot zaliczki;

Kontakt i bliższe uzgodnienia po przesłaniu zainteresowania na email bieganos@wp.pl podam nr tel kontaktowego za pomocą którego omówimy bliższe szczegóły.


Czy podana cena jest ceną netto czy brutto? Rachunek czy faktura?

  warunek lokalizacji banku
Aniu, sory że wrócę do tego co już kiedy? pisałem. Cóż, ja zrobiłem postępowanie na wybór rachunku.
Pierwsze i co najważniejsze: założyłem optymistycznie (trafnie), że przelewy będ? docelowo realizowane w formie elektronicznej (moduł Video Tel) więć tu koszty były zero. Reszta kosztów stałych to praktycznie opłata za prowadzenie rachunku. No bo te inne (jak w tabelce chyba miałem 16 czy jako? tak) s? wybitnie sporadyczne. Zakładaj?c umowę no, na 1 rok nie powiini?my przekroczyć magicznej bariery 6tys. Cóż, ja majac ofertę "zerow?" a wła?ciwie nawet no nie wiem jak to napisać-ujemn?? bo oprocentowanie przewyższa zerowe koszty, pokusiłem się o spokój na 5 lat.

  miejsce w pokoju 2os od listopada
Mamy do wynajęcia miejsce w pokoju 2-osobowym na Piątkowie Os. Batorego (starsza część). Blisko przystanek PST i Tesco 24h. Pokój znajduje się w mieszkaniu 4-pokojowym (ok 85m2), w którym zamieszkają: student i 2 studentki 2 roku UAM, student 4 roku AE, oraz w pokoju, który oferujemy student 1-go roku. Łącznie więc w mieszkaniu docelowo będzie 6 osób. Pokój jest przestronny, o nietypowym kształcie, umeblowany (na chwilę obecną 2 łóżka, szafa i regał, zasadzie wszystko, co potrzeba: lodówka, pralka, będzie kjednak do listopada właścicielka ma jeszcze dostawić meble). W mieszkaniu jest zasadzie wszystko co potrzeba: lodówka pralka itd, będzie kablówka i internet. Łączny koszt to 310zł /miesiąc + rachunki (prąd, gaz, net - przybliżeniu jakieś 50zł). Najprawdopodobniej właścicielka zarządzi też kaucję (co jest chyba oczywiste), ok 330zł.

SZUKAMY OSOBY, KTÓRA POTRAFI PO SOBIE SPRZĄTAĆ, MYJE SIĘ REGULARNIE I W OGÓLE POSIADA ZMYSŁ ESTETYKI NA POZIOMIE PRZECIĘTNEGO CZŁOWIEKA. DO TEGO NOWY WSPÓŁLOKATOR MUSIAŁBY SIĘ ZDECYDOWAĆ, NA ZAMIESZKANIE CONAJMNIEJ DO KOŃCA CZERWCA.

KONTAKT:
Przemek 501 100 617

  Delegacja zagraniczna osoby współpracującej
Troszke zagmatwane ale rozumiem,ze firma transportowa zleca waszej firmie prowadzenie autobusu.Nie jest to zlecenie dla konkretnej osoby.
Dzielem przypadku jest ze autobus prowadzi osoba wspolpracujaca.Jesli cos nie tak zrozumialam to napisz wyjasnienie.Jazeli tak to robisz prawidlowo,pamietaj tylko ze kosztem uzyskania jest dieta nie przekraczajaca stawki jak dla pracownika obowiazujacej w kraju docelowym. Zbieranie rachunku za wyzywienie nie ma sensu chyba ze ta osoba je kolacyjke z kierownikiem wycieczki aby okazac mu swoje zadowolenie ze prowadzi jego autokar i zyskac jego przychylnosc-wtedy mozesz rozliczyc zaliczyc takie wydatki jako koszty reprezentacji i reklamy. Natomiast jezeli osoba wspolpracujaca spi w hotelu to jak najbardziej taki koszt mozna rozliczyc pamietajac o limicie.
Pozdrawiam
MM

  Ogrzewanie elektryczne II

Witam ponownie :-)
Czyżby nikt nie miał doświadczenia z elektrycznym centralnym ogrzewaniem -
nie wierzę.
Ponawiam moje pytanie - może ktoś jednak odpowie?

"Mam wątpliwości co do zastosowania ogrzewania w moim nowo budowanym domu.
Ostatnio skłaniam się do zastosowania elektrycznego centralnego (wodnego)
ogrzewania.
Woda jest podgrzewana przez przepływowy podgrzewacz elektr. (np 18 kW)
Mam pytania  - czy ktoś z szanownych grupowiczów stosuje coś takiego?
Jak się to sprawdza w użytkowaniu?
Jakie są koszty instalacyjne i eksploatacyjne?
Za wszystkie odpowiedzi - dziekuję
pozdrawiam
Roberto"



Witam

Używam pieca elektrycznego 9/18kW (przepływowego) zasilającego
instalację z grzejnikami stalowymi (przygotowaną już pod piec gazowy).
Zdecydowałem się na tego typu rozwiązanie ze względu na koszt
instalacji. W tej chwili w piętrowym domu wykończony jest tylko parter
(80m2) , góra w stanie surowym (zamkniętym :), strop ocieplony przez
rozłożenie 10-15cm warstwy styropianu (gdzieniegdzie wełna "z
odzysku"). Ściany gazobeton + 10cm styropianu, okna 1.1.
W sezonie zimowym płacę za prąd od 500 do 850 zł MIESIĘCZNIE (zależnie
od temperatury za oknem) a nie powiem, żebym utrzymywał wysoką
temperaturę (18-19oC noc - 20-21 oC dzień). (należy od tego odliczyć
ok 150-200 zł ponieważ piec nie jest jedynym odbiornikiem energii (np.
terma c.w.u, pralka itp). Korzystam z planu dwutaryfowego, przez co
rozkład temperatur nie jest najkorzystniejszy (nagrzanie domu wczesnym
rankiem, dogrzanie przez dwie godziny w południe i czekanie na godz 22
:) Gdyby nie automatyka rachunki byłyby zapewne większe.

Docelowo piec będzie źródłem zapasowym, jako główne w przyszłości
planuję kominek z rozprowadzeniem. Być może jak starczy kasy zamienię
prąd na gaz. Liczę, że powinien być jakieś 30-40% tańszy w
eksploatacji.

W razie pytań o szczegóły korzystaj z adresu

Tomek


  Przelew z Anglii do Polski - jak?

Moj brat pojechal do Anglii do pracy u farmera, gdzie zarobil troche
funciakow, których nie chce wiezc w gotowce. Ma tam zalozone konto,
niestety
nie wiem w jakim banku.

W zwiazku z tym mam nastepujace pytania
1) Czy na Ekstrakonto w Kretyn Banku lub rach. biezacy PLN w Zubrze
mozna
przyjmowac przelewy z zagranicy?
2) Jezeli mozna, to po jakim kursie sa przeliczane waluty obce na PLN
(nie
chodzi mi oczywiscie o konkretne liczby, ale o to, czy jest kurs
kupna,kurs
sredni itp.?
3) Jak nalezy podac numer konta docelowego - czy w formacie
"krajowym", czy tez
z jakims dodatkowym kodem dla Polski i co z nazwa banku/oddzialu?
4) Ile orientacyjnie taki przelew moze kosztowac?

Jesli w/w operacja jest z jakicha powodow trudno lub w ogole
niewykonalna -
jaka jest sensowna zwlaszcza w sensie prowizji alternatywa - czeki
podrozne,
czek potwierdzony i oddany do inkasa w Polsce, czek bankierski?

Z gory dziekuje za odpowiedzi.

Przemek



Oczywiście, że można przyjmować. Podejrzewam, że twoje konto prowadzone jest w
PLN więc jeżeli ktoś dokonuje przelewu z zagranicy w innej walucie niż
prowadzony jest twój rachunek następuje AUTOMATYCZNE PRZEWALUTOWANIE NA WALUTĘ
TWOJEGO RACHUNKU, najczęściej po kursie dnia NBP.
Twój brat musi udać się do banku w Angli i tam powiedzieć, że chce dokonać
przelewu do Polski. Wtedy bank sprawdzi czy Kredyt Bank jest jego
1/ KORESPONDENTEM, jeżeli tak przeleje pieniądze bezpośrednio, jeżeli nie
2/ znajdzie bank zagraniczny, który jest korespondentem Kredyt Banku i który
jednocześnie z nim współpracuje, i za jego pomocą przeleje pieniądze.
Czym więcej banków w łańcuszku tym wyższy koszt przelewu.
Alę radzę nie ryzykować lepiej zrobić przelew.

Zadzwoń na infolinię do KB jeżeli będziesz znać nazwę banku brata, uzyskasz
informację czy jest to bank korespondent.
Najwiarygodniejsze informację brat uzyska w oddziale swojego banku.

Koszt przelewu na pewno nie przekroczy parudziesięciu złoty, chyba, że jest to
bardzo wysoka kwota.

Cześć


  systemy typu audiotele a linux, autoryzacja telefoniczna
cze

 Powiedzmy, że chcesz u siebie w domu założyć bank. Masz już telefon z
 numerem +48 44 1234567. Idziesz do operatora (zapewne do TePsy :( ) i
 mówisz, że chcesz uruchomić usługę, takÂą ala audio-tele. Podpisujesz
umowę,
 płacisz dodatkowy abonament, może coÂś jeszcze dodatkowo płacisz i na Twój
 stary telefon  można dodzwonić się albo poprzez +48 44 1234567 (po
kosztach
 jak zawsze), albo poprzez 0800123456 - wtedy za tÂą rozmowę ty zapłacisz,
 0801123456 - dzielisz się opłatÂą za rozmowę z Twoim rozmówcÂą itd.
Czyli masz

nie chodzi mi o audiotele w sensie dzwonienia na numery typu 0 700,
0 800 i zmiane taryfikacji polaczenia

takie audiotele (0 700), ktore udostepnia tp uwazam za niemoralne, a
sposob traktowania klientow którzy przez nieuwage nabili sobie rachunek
jest karygodny ... ale to tylko taka dygresja ...
i nie o taką usługę mi chodzi ...

 dalej ten sam telefon, ten sam kabelek tylko inaczej można się do Ciebie
 dodzwonić. Nie ma to nic wspólnego z Linux'em Windows'em czy jakimkolwiek
 komputerem. OczywiÂście możesz, zamiast telefonu podłÂączyć komputer i tam
 udostępnić jak¹œ bazę danych czy cokolwiek, ale to jest zupełnie inna
 sprawa.

chodzi mi o urządzenie na które można bedzie się dodzwonić i tak jak w
bankach, czy tez w infoliniach (gsm, tp) mozna bedzie przeprowadzic
m.in. autoryzacje, transakcje, sprawdzic saldo, wysluchac jakiejs

(mam autoryzacje transakcji przez www, a potrzebuje docelowo autoryzowac
przez telefon, a pozniej karty magnetyczne/chipowe (to na koncu)) ...

slyszalem o tym ze są modemy, na których da sie cos takiego zrobić
(takze pod linuxem), ale nie mam blizszych namiarow...

slovek


  K-66 dziurawa jak ser
Witam grupę !

Czy jest moze ktoś, kto zna się na K-66 jakoś głębiej ?

Bo okazuje się, że na K-66 jest poważny błąd, który umożliwia darmowe (lub
tanie) rozmowy na koszt... no właśnie - czyj ?

Ten bug odkrył mój kolega na swojej K-66 jeszcze w ubiegłym stuleciu a ja
podczas skanowania różnych staroci na spisie z URTiP też trafiłem.

Otóż będąc abonentem (lub dzwoniąc na abonenta z K-66) mozna czasem uzyskać
sygnał zgłoszenia.... tamtej K-66.
Jako, że w K-66 dołożono odbiorniki DTMF, to..... sami wiecie.

No skanuję sobie pewną centralę na różne kombinacje wysyłając w numerze * i
# co jest wysyłane przez tranzytówki dekadowo do docelowych i trafiłem na
taką sytuację.
Zadzwoniłem na taki numer 0-yy xxx-xx-x* (zamiast ostatniej cyfry jest *).
Tranzytowka wysyła 11 impulsów i raz na kilka prób uzyskuje się...
dial-tone.
Zsdzwoniłem więc DTMFem do siebie na stacjonarny i zadzwoniło.
Oczywiscie brak identyfikacji z przyczyn technicznych (dekada !).

Teraz pytanie jest takie. Skoro centrala odbierała DTMF to uzyskałem dostęp
do rejestru abonenckiego (te międzyzcentralowe nie mają odbiorników DTMF bo
po co).
No chyba, że na K-66 te rejestry są wspólne ale raczej nie.
Czyli dostałem się na abonencki.
Jak to jest możliwe a najważniejsze pytanie czy ktoś z abonentów (którzy
akurat jakieś operacje wykonują i np się im spadło z rejestru) za to
połączenie płacą.

Ciekawi mnie to teoretycznie.

Dzięki za odpowiedzi. Ale zal mi abonentów K-66 jeśli coś im z tego powodu
się dzieje na rachunkach.

Swoją drogą to raz na PC1000C spiąłem się z innym abonentem.
Mając szybki refleks wybrałem DTMF numer na komórkę kolegi i ... połączyło -
ja miałem ograniczenie na zero.
Tamten abonent i ja nie mogliśmy tego połączenia przerwać. Poprosiliśmy
kolegę z komórki o rozłączenie. Spadło.
Poprosiłem tego abonenta o adres. Okazało się, ze to z sąsiedniego bloku.
poszedłem do tego abonenta i wytłumaczyłem, co i jak i że w razie czego
pokrywam koszt tego połączenia.
Wziął billing ale... nie miał (ja również) tego na billingu.
Ciekawe czy nikt za to nie zapłacił (oprócz TPSA za interconnect) czy też
jakiś trzeci abonent którego nie znamy.
Moze tu jest tak samo, ze nikt z abonentów nie płaci.
Pozdrawiam,
Michał


  telefon a sprawa grupy inwalidzkiej

dla nowych jest szersza oferta.
Mam grupę inwalidzką..... PLUS owszem ale tylko dla słabosłyszących i z
wadą
wymowy .. ERA trochę lepiej ale też ofreta nie najciekawsza. W ofercie
szeroka gama, w momencie gdy chodzi o inwalidów oferta jest uboższa o
dobre
telefony. Czym do cholery różnię się od pełnosprawnego abonenta? tak samo
płacę rachunki wcale nie mniejsze.



A popatrz z drugiej strony, na kierunkowosc oferty - promocja glowna dla
wszystkich - super telefony po dobrych cenach, jakies dodatkowoe bonusy -
OK, a teraz taki inwalida czy kombatant, ktory w znakomitej wiekszosci to
osoba pokrzywdzona przez zycie ktorej ledwo wystarcza na chleb, leki itp.
dla takiej osoby, jesli jest potrzebna komorka to jak najtansza z najtanszym
abonamentem, ma sluzyc do dzwonienia, kontaktu z rodzina, wezwaniu pomocy a
nie pokazywaniu przy kumpach, ze ma sie najnowszy dzownek prodigy w pelnej
poligfonii i ze wlasnie zorbilo sie fotke upskirtowa kolezance z klasy :))
Tak wiec tutaj sa aparaty po maxymlanie malej cenie i znizka na abo w celu
redukcji kosztow, tak wedlug mnie podchodza firmy do tej grupy osob. Jak
ktos jest np. kombatantem i stac go na zajebisty telefon, chce sie cieszyc
jego bajerami to moze skorzystac z innej promo, ktora mu bardziej odpowiada.

Poza tym podejrzewam, ze 75% telefonow wzietych na ulge kombatancka czy
niepelnosprawna to telefony, ktore nie trafily do tej grupy, tylko do ich
dzieci, wnukow, siostrzencow etc. dlatego tez takei ograniczenia, zeby takie
promocje satysfakcjonowaly ta grupe docelowa - czyli ma dzwonic, ma byc
dobry, tani i jak najmniej placic czyli jakis fon za 1 PLN i np. 50%
abonamentu z 20 paru zlotych czyli kolo 10 PLN, a nie namowy wnukow zeby z
super znizka wzieli najnowszy telefon z wodotryskami, a nie sadze, zeby
osoba niepelnosprawna czy kombatant - jakis dziadek korzystal z telefonu,
ktory ma 65.000 kolorow, aparat, polifonie itp., a jak juz bylby to dobrny
odsetek tej grupy - tak imho rozumuje podejscie do tej promo.

Pozdr.
Max


  9210 - czy to jeszcze warto brać?
Witam.

Z uwagi na staż i spore rachunki w Idei mam możliwość wymiany
dotychczasowej Nokii 6210 na coś nowego. Przymierzam się do Nokii 9210
(prowadzę firmę). Jednak przeglądając ofertę obecnych aparatów
zauważyłem, że
ta maszynka sporo odstaje od innych, nawet dużo tańszych konstrukcji, w
możliwościach. Oczywiście nie myślę tu o funkcjach specyficznych dla
palmtopów... Weźmy na przykład brak tej literki "i", czyli Javy, i
odcięcie od szybko się rozwijającego rynku middletów. Albo brak GPRS, co
znacznie podnosi koszty korzystania z Internetu. A także powolny
transfer danych PC==Communicator (kartę wymieniłbym powiedzmy na 128
MB), co stawia chyba pod znakiem zapytania dajmy na to sensowność
przenoszenia danych/programów serwisowych (potrzebnych mi przy pracy w
oddziałach) w pamięci urządzenia, bądź możliwość komfortowego ładowania
plików mp3 do odsłuchu. Zresztą prawdopodobnie wymaga to także
instalacji jakichś
(zapewne mało kompatybilnych znając Nokię) sterowników na docelowych PC.
Poza tym konkurencją sa zdaje się palmtopy, które da się wykorzystywać
do pracy, a wtedy do odbierania telefonów zamiast ciężkiej N9210
wystarczyłby mi jakiś prosty telefon...

Reasumując, podpowiedzcie mi, czy warto jeszcze inwestować w ten
telefon? Czy może wziąć ten, lub inny aparat (6310, SL45) i wymienić na
giełdzie za dopłatą na 9210i, zupełnie inny rozbudowany aparat z
prywatnego importu, bądź na jakiegoś palmtopa bez/z GPRS (są takie...?).
Chciałbym po prostu, aby ktoś mi doradził: albo kupić i nie rozpakowując
wymienić na coś lepszego, albo jednak rozpakować i... być happy? ;-)

P.S. Kuszą mnie jeszcze zupełnie nowe funkcje, jakie daje np. N7650
(zdjęcia), ale nie ma jej w ofercie Idei, niestety...

P.P.S. Czy oprogramowanie w 9210i zapewnia znacząco lepszą zgodność z
dokumentami pakietu Office? A jakie zalety wykazuje nowy system EPOC w
porównaniu do dotychczasowego modelu? Czy jest to znacząca różnica in
plus?

P.P.P.S. Kiedyś była AFAIR polskojęzyczna strona o Communicatorze. Teraz
jest co prawda polecana http://www.my-communicator.com/, ale nie widzę
tam żadnych polskich akcentów? Grupy dyskusyjne i giełda też
angielskojęzyczne, niestety...

I na koniec przepraszam za ten zalew pytań, no ale po angielsku to ja
sobie tam nie pogadam ;-).
M.


  Jednostronne wprowadzenie EUR

| | Rokita oświadczył dzisiaj "...że przyszły rząd może rozważyć
jednostronne
| | przyjęcie euro, aby zapobiec nadmiernej aprecjacji (umocnieniu)
złotego"
| | http://info.onet.pl/1061315,11,item.html

| Niech nas reka Boska boni...
| To oznaczaloby inflacje...

| To zależy po jakim kursie nastąpi wymiana.

moment - czemu zakladacie ze od razu nastapi wymiana ?



To jest jedenz wariantów, który bardzo mnie interesuje.

Mozna na poczatek przyjac staly kurs euro - np 4zl dla rownego
rachunku.



Pewnie musiałby byc jakiś okres przejściowy 3-6 miesięcy przed wymianą, w
którym obowiązywałby stały , docelowy kurs EUR.

I czemu inflacja ? Owszem, w miare dochodzenia do sredniego unijnego
poziomu trzeba sie spodziewac ze i koszta i przychody w euro pojda w
gore ... ale chyba nie proponujesz zeby zrobic to przez stopniowe
podnoszenie kursu zlotowki ?

A na niewielkiej inflacji ponoc nam zalezy - robotnicy sie uciesza
ze maja prace, rzad ze mu zadluzenie spada :-)



Im słabsza złotówka tym większe róznice w cenach pomiędzy strefą EUR i
Polską - w efekcie mamy więszy wzrost inflacji (zgodnie z tezą zę ceny będą
się wyrównywać po wejściu do UE) i co było widoczne po 1 maja 2004.

Rokita uzasdniał konieczność jedniostronnego wprowadzenia EUR (oprócz
oczywistych zalet czyli likwidacji ryzyka kursowego oraz kosztów wymiany
walut) spodziewaną kontynuacją aprecjacji PLN wraz z dostosowaniem do
wymogów strefy EUR co byłoby bardziej szkodliwe dla gospodarki aniżeli
trochę większa inflacja (teza jest dyskusyjna).

Oczywiście w grę wchodzi takze mniej radykalny wariant tj. sztywny kurs PLN
utrzymywany przez kilka lat przed przyjęciem EUR ale wtedy mozemy się nie
wybronić przed atakami spekulantów.

Anatol


  Konta wspolne ROR - za duzo tego
Ja i moja przyszla malzonka mamy po jednym koncie w ING i po jednym koncie w
mBanku. Powoli mamy juz dosyc placenia 12 zl za konta w ing i (czasami) 2 zl
za uzytkowanie kart visa. Do tego dochodza jeszcze co jakis czas koszta
zwiazane z wydaniem 4 kart.

Interesuje mnie jak maksymalnie obnizyc koszta prowadzenia rachunkow. Na
dzien dobry mam zamiar zamknac jeden z rachunkow w ING (docelowo oba zostana
zamkniete). Chcialbym przeksztalcic jeden rachunek z mbanku na rachunek
wspolny, a drugi rachunek z mbanku np. moj zostawic tak jak jest (na jakies
oszczednosci). Czytam sobie regulamin mbanku i znalazlem taki punkt.

"Współposiadacze wyrażają nieodwołalną zgodę na:
4) dokonanie przez mBank podziału, według zasady równości udziałów, kwoty
znajdującej się na rachunku wspólnym w dniu uzyskania przez mBank

Co to dokladnie oznacza? Czy jezeli jeden z nas kopnie w kalendarz, to drugi
bedzie mial prawo tylko do polowy srodkow znajdujacych sie na rachunku?
Jezeli tak, to kicha straszna.

Interesuje mnie:
1. Zeby rachunkow ROR docelowo bylo jak najmniej.
2. Zeby oplaty za przelewy i prowadzenie byly jak najmniejsze (tutaj zero
zlotych prowadzenie i 0,50gr przelew zew.)
3. Zeby mozna bylo ustanowic wspolwlasciciela, ktory by mial 100% prawa do
przegladania, wplacania, wyplacania itd. CALOSCI srodkow na rachunku, nawet
w przypadku smierci jednego wspolwlasciciela.
4. Zeby mozna bylo otrzymac 2 karty visa elektron.

Myslalem jeszcze nad opcja przeksztalcenia mojego konta mBank na konto
wspolne, tym bardziej ze u siebie mam otwarty dodatkowo rachunek eMAX plus +
SI. Na ekonto wplywalyby 2 wyplaty, na emax plusie bylyby oszczednosci.

Da sie tak zrobic?

MarkX


  naprawdę mały pecet na router

           Moc mozna, ale nie kazdy konfig uruchomi sie bez sterownika
graficznego. Poza tym stara karta przydaje sie w sytuacjach podbramkowych
- czesto jest tak ze komunikaty bledow jadra wypluwane sa na konsole, a
po SSH nie ma po nich sladu. Ja tam wrzucilem starego Tridenta 8900 na ISA,
co prawda monitor i klawiatura nie sa podlacozne, ale dziala sobie bez
grzecznie nie pobierajac praktycznie pradu. Komputer dzialajacy jako router
udalo mi sie sprowadzic do zuzyca pradu 24-25W (mimo strasznie starego
zasilacza AT z PF 0,5), a w komputerku sieciowo-multimedialnym z HDD ~38W.



dzieki za wszystkie twoje porady. w sumie skonczylo sie wstawieniem do
pomieszczenia na polpietrze (razem z konfiturami) komputerka C800/256/800MB
w jakiejs pordzewialem obudowie. Do tego 2 realteki na PCI i docelowo WIFI
na PCI w przyszlosci. Coz, pozera troche pradu (zbedny CD i FDD
odlaczylem), ale to i tak lepsze rozwiazanie (na razie) niz zakup VIA EPII,
obudowy do nich, czy zakup jakiegos mini komputera z karta CF.

Bedzie on sluzyl jako ruter - okazalo sie, ze dobrze ze ma 5 slotow PCI, bo
bede potrzebowal 4 karty ETH.
Chciale kupic gotowe rozwiazanie dlatego, bo caly sprzet i obudowa byly
malenkie i bezszelestne. Teraz, jak zobaczylem jakie to koszty, to
zrezygnowalem. Ba, wkurza mnie tez to, ze sprzetowe rutery to i tak de
facto Linuxy czy *BSD, wiec po cholere pchac sie w jakas ograniczona
konfiguracje i zarzadzanie, skoro mozna miec wlasnym wysilkiem o wiele
wiecej mozliwosci. Juz nawet ten rachunek za prad przezyje (Cel800/256 to
chyba max 50 PLN miesiecznie).
Anyway, utwierdziles mnie w przekonaniu, ze...nie warto sie pakowac w
mini-itx, EPIĘ i inne bajery. No, chyba ze ktos dysponuje wiekszym budzetem
niz ja

Pozdrawiam


  Moja Komorka na dwie/trzy karty sim

| Jednostkowy koszt takiego telefonu, zakladajac, ze bylby to model
sredniej
| klasy ksztaltowalby sie na poziomie c.a. 2000 - 2500 PLN.
Tu sie Janusz sporo mylisz, albo ktos Cie wprowadza w blad.
Radiotelefony krotkofalarskie na dwa pasma tzw. duobandery kosztuja
ok. 800-1000 zl. i to radia doskonalych firm np. Yaesu, Kenwood itp.
wiekszosc tych radii wielokrotnie przewyzsza sluchawki pod wzgledem
zaawansowania technicznego a sa takie drogie tylko dlatego ze
sprzedaje ich sie bardzo malo w porownaniu ze sluchawkami.



Wiem, bo sam sie troche w to bawilem ;-))))

Z tych rachunkow wynika ze zaawansowana duobandowa sluchawka moze
kosztowac max. ok. 500zl. Pozostale rzeczy to tylko oszalamiajacy zysk
producenta lub posrednika.
Ja sam sie zastanawialem wielokrotnie o przyczyne astronomicznych cen
nawet prostych sluchawek i innej nie dostrzegam poza pazernoscia firm
i zerowaniu na ludzkiej checi czy potrzebie posiadania telefonu.



To nie do konca jest tak. Jak zapewne wiesz co innego cena producenta a co
innego cena hurtowa o detalicznej juz nie mowiac.
dany telefon komorkowy, ktory opuszcza akurat fabryczke kosztuje powiedzmy
400 PLN - ale jest to cena jego wytworzenia - tzn. tyle kosztuje produkcja i
materialy do tego, aby to cos dzialalo i mialo okreslone parametry
techniczne. Nie mowie tu juz o roznych dziwnych researchach i innego typu
badaniach - wiesz chyba jakie to sa pieniadze...Nie wspomne tez o badaniach
rynku zanim dany produkt sie pojawi, bo to nie jest przeciez tak, ze
producent wymysla sprzet a pozniej sie zastanawia jak go sprzedac, tylko
raczej odwrotnie - badania rynku, okreslenie potrzeb danej grupy docelowej a
pozniej produkt zaspakajajacy te potrzeby.
Idziemy dalej. Telefon ten (pomijam pudelka, akcesoria i inne tego typu
rzeczy) musi jakos trafic na ten rynek. A wiec - siec sprzedazy.Ale za nim
tam to trafi, to jezcze cla, podatki akcyzy itp. Pozniej nastepuje piramida
sieci sprzedazy. Jak wiec telefon trafia w koncowym efekcie do
przedstawiciela na kraj to kosztuje on juz nie 400 PLN a powiedzmy okolo 700
PLN. Do tego Siec sprzedazy musi zarobic, dealer i na kucu qpuje to biedny
zuczek za 800 PLN
Taka jest niestety prawda....

Sprawdz te wyliczenia i przy najblizszej okazji "przeegzaminuj"
producentow lub sprzedawcow.



Realne koszty mniej wiecej znam - co nie zmienia jednego faktu - przy
promocjach operator sporo doplaca do sluchawki... ;-(

Pozdrawiam,


  kasy fiskalne
HeJ
Memphis popełnił był:


| wziąłeś pod uwagę jeszcze innych aspektów konduktorowania - jeśli miałyby
| to być osoby na poziomiem, to poza określonym poziomem wynagrodzenia
| musiałbyś zapewnić coś tyakiego, jak stroje słuzbowe, bo takcy konduktorzy
| świadczą o biletach, któe sprzedają. No, chyba, że zależy Ci na systemie
| typu kup pan gezetę, znanym ze skrzyżowań :-P

Po stronie wpływów dolicz zysk ze sprzedaży kasowników i automatów ;-)



Docelowo raczej fakt braku konieczności ponoszenia kosztów obsługi i
serwisowania.

| ROTFL na maksa, bo do rozliczeń "biletowych" doszłoby jeszcze zagadnienie
| takiego zlecenia operatorom, by jak największa część była bez strat, bo
| przecież jeśli jakaś linia "ewidentnie się sama nie finansuje" to zamiast
| katowickiego PKMu za piątala mozna tam wysłać złomowozy od pana Zenka i już
| będzie gites.

Przecież obowiazują zamówienia publiczne i przetargi.



A sposób doboru linii do pakietu jest efektem lepszego bądź gorszego humoru
takiego czy innego Fahoftza? Dziękuję, postoję - prawo zamówień publicznych pod
względem niedookreśloności goni pozostające w czołówce prawo transportowe.

| Tymczasem dolicz do Twojego rachunku jeszcze cały sztab księgowych, które
| by zajmowały się rozliczaniem tych konduktorskich sprawozdań na linie,
| kursy itp. Oraz stosy makulatury, która zostałaby wytworzona w razie
| wdrożenia pomysłu.

Sztab księgowych? Makulatura? To zabronione jest już korzystanie z
komputerów?



Rozumiem, że każdy konduktor dostałby laptoka :-P To mocno podraża Twój pomysł.

| Coosh, najwyraźniej znów objawia się, że nie trzeba mieć gruntownego
| wykształcenia i znajomości tematu, by wypowiadać opinie o nim :-P

No przy takim fachowcu jak Ty, z gruntownym wykształceniem i znajomością
tematu to nawet prof. Wyszomirski by się wstydził zabrać głos.



Kpisz sobie, czy co? A co ma piernik do wiatraka - prof. Wyszomirski pracuje w
komunikacji miejskiej dłużej niż ja żyję, a swoim dotychczasowym doświadczeniem
zdobył sobie szacunek bardzo wielu osób, w tym mnie. To ja się na Niego
powołuję, a nie odwrotnie, więc Twoje porównanie jest co najmniej nie na
miejscu, o ile nie obraźliwe dla Profesora. Tyle z mojej strony - nie mam
najmniejszego zamiaru wdawać się w dyskusje o osobach trzecich bez ich wiedzy i
zgody. Jeśli masz coś do mnie - pisz otwarcie (ja się niczego nie wstydzę), ale
bez przywoływania innych nazwisk, ok?

PZDR
bm


  Hosting dla For phpBB by Przemo
Witam,

Jestem adminem serwisu www.dchub.pl. Jak wszyscy szukałem jakiegoś porządnego konta aby postawić na nim swój serwis i forum phpBB - lecz czytając opinie ludzi o poczynaniach Firm "krzaków" Hostingowych, zakładanych przez "przedsiębiorczych" 12- latków i porównując ceny z serwisami nie budzącymi wątpliwości - postanowiłem sam sobie wykupić taki serwerek dedykowany na własność. - po prostu wyszło mi taniej

Nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej (NIP, Regon) a serwerek wykupiony w USA słuzy tylko i wyłącznie dla moich potrzeb i kilku znajomych (głównie www + mail)

Jeżeli jest ktoś kto by chciał dostać konto na serwie to za drobną opłatą (bez jakihś tam szaleństw) jestem w stanie takowe pozakładac. Nie nastawiam sie na korzyści finansowe i nie to było powodem wykupienia tego serwera. Pracuje i nie mam czasu poświęcać się temu zajęciu w takim czasie jakby należało przy hostowaniu stron. Jestem po prostu webmasterkiem z zamiłowania i robie to bo lubie . Jedyne co chce to obniżyć sobie koszta utrzymania serwera - który ma sporo mocy i zasobów aby mogli skorzystać z niego inni.
Docelowo niechce i nie planuje założyć takich kont więcej niż 30 - 40 (Jeśli oczywiście znajdą się chętni). Serwek pracuje już od ponad roku i sam nie miałem z nim żadnych kłopotów, jak równiez od strony Providera świadczącego usługę...

Jest php, jest sql, jest C-panel.Tym co wiedzą o co biega nie musze tłumaczyć. ;P

Jedyny minus to taki: Nie robie i nie odpowiadam za backupy kont - to indywidualna sprawa użytkownika.

Jeśli jest ktoś chętny to pytajcie - postaram sie odpowiedzieć w miare wyczerpująco.

Nie wystawiam żadnych rachunków,

  Od 1 Lutego więcej za prąd
Nowe stawki to efekt m. in. uwolnienia cen energii elektrycznej. Niektórzy specjaliści uważają, że była to decyzja przedwczesna, zabrakło jej przejrzystości i odpowiedzialności. Tak czy inaczej podwyżka będzie. O ile? Zapytaliśmy dyrektora Rejonu Energetycznego Wieluń.

W dniu 17 stycznia 2008 r. Prezes URE zatwierdził i opublikował decyzje w sprawie taryf dla energii elektrycznej dla dwunastu przedsiębiorstw obrotu powstałych w wyniku wyodrębnienia Operatorów Systemów Dystrybucyjnych, jakie będą obowiązywały odbiorców w grupach „G”, przyłączonych do sieci tych Operatorów (dawnych Zakładów Energetycznych).

Bronisław Łakota- szef Rejonu Energetycznego Wieluń zapowiada, ze w naszym regionie możemy spodziewać się podwyżki prądu o około 12%. To i tak mniej, niż w innych regionach kraju.

Tymczasem w siedzibie rejonu próżno już szukać kas w których jeszcze do niedawna za energię elektryczną można było zapłacić bez prowizji. Indywidualnym odbiorcom pozostały już tylko banki, lub poczta. Ale rzecz jasna nic za darmo: do rachunku musimy dodać jeszcze koszt przelewu: przynajmniej 2 złote. Rejon Energetyczny mówiąc w skrócie, nie ma już obowiązku świadczenia takich usług. A szkoda- dla niektórych ważna jest każda złotówka.

Bez prowizji za prąd możemy zapłacić już jedynie u inkasenta przynoszącego nam do domu rachunek za energię. Sęk w tym, że większość z nas w godzinach pracy inkasentów też jest w pracy. Dyrektor Łakota uspokaja. W tym roku nie powinno już być kolejnej podwyżki prądu, choć docelowo w ciągu najbliższych 2 lat wzrośnie on nawet do 30%. A zatem póki co decyzja o uwolnieniu cen energii skutkuje tylko i wyłącznie podwyżkami.

Źródło: http://www.tvk.wsm.wielun.pl



A zatem kolejne podwyżki.

  North Finance - wszystko o....
Witam serdecznie

Postanowilem podzielic sie wlasnym zdaniem nt tego brokera, moze komus sie przyda.
konto real mam od 3 tygodni. Wplacona kasa doszla na konto po 3 dniach. Po drodze "zgubilo " sie 7 $ z 6000$ jakie przelalem mimo ze zaznaczylem ze wszelkie koszty maja byc pokryte z pieniedzy ktore nadal sa na rachunku walutowym w polskim banku. Tak wiec calkowity koszt przelewu to 80-90 zl plus owe 7$.
Z dzialaniem platformy i z realizacja zlecen nie ma klopotu, a te ktore czasem wystepuja wynikaja z przebudowy sieci internetowej TPSA (momentami transfer spada do 4-5 kB) w rozmowie z infolonia Neostrady powiedziano ze za 2 tyg przebudowa zostanie zakonczona.
Wybralem tego brokera bo ma czas przesuniety do przodu o 1 H w stosunku do naszego. Ma to znaczenie bo na walutach gram na 4H i wtedy swieczki zamkaja sie o 7.00 (przed wyjsciem do pracy) 11.00, 15.00 (po powrocie z pracy) , 19.00 i 23.00 (i juz mozna isc spac). Idealny uklad.
Dodatkowo sa kontrakty na SP 500 (malo brokerow ma je w ofercie) na ktorych gram na 5M. Nawet na tak krotkim interwale SL jest realizowany po ustalonej cenie (ale uwaga na SL w czasie danych, moze byc roznica 0,25-0,5 pkt).
Pewnym mankamentem dla poczatkujacych moze byc minimalna wielkosc pozycji na walutach, mianowicie miniloty. Dlatego na poczatek przez rok gralem mniejsza kwota na Marketivie gdzie gra sie jednostkami.
Poniewaz docelowo chce grac 50-60.000 $ NF traktuje jako drugi etap w rozwoju. Po prostu nie ufam temu brokerowi na tyle by wplacic taka kwote. Chociaz opinie nie sa najgorsze to jednak "ten Cypr" nie daje mi spokoju.
Tak wiec mimo braku zastrzezen do NF wieksze pieniadze wplace do ktoregos z Wielkich Brokerow za ktorym stoi rownie wielki i uznany bank.

Jesli ktos bedzie mial jakies pytanie chetnie odpowiem

  Serwis SMS na rajdach.
Występuję tu myślę z dosyć śmiałą propozycją zorganizowania serwisu sms w trakcie trwania rajdu. Ponieważ nie jestem osobą, która zna się wybitnie na informatyce liczę na pomoc kolegów z forum. Myślałem nad dwoma rozwiązaniami. Pierwsze dotyczy zaangażowania wszystkich chętnych, którzy chcą otrzymać sms, drugie - tylko osoby wysyłającej sms z kompa. Poniżej opiszę dwa projekty.

Ad1 Osoba mająca stały dostęp do internetu musi wcześniej poświęcić swój czas i zdeklarować się do śledzenia wyników on-line oraz przesyłania ich do określonej osoby (pierwszej w łańcuchu). Osoba (pierwsza w łańcuchu nazwijmy ją a) przesyła otrzymaną wiadomość ze swojego tel komorkowego do osoby b. Osoba b do osoby c itd. Wymaga to od wszystkich osób niesamowitej dyscypliny i rzetelności. Jest to bardzo ryzykowne, poniewaz mogą zdarzyć się różne przypadki niezalezne od użytkownika np. awaria techniczna, rozładowana bateria, nieopłacony rachunek itp. Koszt dotyczący poszczególnych osób ( z wyjątkiem ostatniej w łańcuchu (która moze się zmieniać) jest też stosunkowo wysoki bo zakładając ilość np 15 odcinków u każdej z nich wiązałoby się to z wysłaniem 15 sms min. Oczywiście jest to rozwiązanie najbardziej prymitywne jednak uwzględniające brak systemu lub programu tzw. bramki na wszystkich operatorów z korespondencją seryjną.

Ad2 Jak opisałem powyżej mając do dyspozycji program umożliwiający wysyłanie wiadomości bez ograniczeń ilości i operatora do kilku odbiorców jednocześnie sprawa znacznie upraszcza się. W tym przypadku wymagana jest tylko dyscyplina od osoby wysyłającej wyniki z kompa (nazwijmy ją operatorem).

Oczywiście byłoby jeszcze sporo spraw do omówienia takich jak np:
- ustalenie dyżurnego operatora na dany rajd,
- ustalenie numerów docelowych,
- ustalenie formatu wiadomości
- ustalenie ilości wiadomości,
- ustalenie operatora zastępczego.

Oczywiście z organizacją tego jest trochę kłopotu, ale uwazam, że włożony trud opłaci sie nam. Niestety w przypadku pozostałych rajdów raczej nie będzie radia rajdowego i serwis sms mógłby chociaż w części je zastąpić. Myślę, że na zbliżającym się Rajdzie Rzeszowskim moglibyśmy przetestować, któreś z ustalonych wspólnie rozwiązań i projektów. Ponieważ wiem, że na pewno nie będę na tym rajdzie deklaruje się do pełnienia funkcji operatora w pierwszym dniu tj. 16.08. Prosze o Waszą opinie w tej sprawie w szczególności jeśli chodzi o odpowiednie oprogramowanie.

  Rachunki blisko 6 tyś. złotych... ratujcie!
Witam serdecznie
Zwracam się do Was grupowicze z prośbą o pomoc. Otóż w firmie, gdzie
funkcjonuje 8 telefonów rachunki dochodzą do 6 tyś. złotych. Jasne, że
dzwonimy, są dni, że handlowcy wiszą na telefonie non stop, ale mimo tych
wszystkich bajer pakietów TPSA mam nieodparte wrażenie, że mogłoby być
taniej.
70% rozmów to zamiejscowe
20% rozmów to komórki
I teraz pytanie: Czy istnieje coś takiego jak operator VoIP, który świadczy
usługę telekomunikacyjną na podobnej zasadzie jak TPSA. Skype lub inne
rzeczy nie wchodzą w rachubę, musi być rozmowa, a potem rachunek.
A może ktoś zna jakieś inne sposoby, żeby obniżyć rachunki, bo zawał już
blisko...


Po pierwsze - czy masz jakas centralke? - dzieki niej latwiej zarzadza sie
ruchem i jego kontrolowanie.

Na komórki nic nie będzie tańsze od bramek GSM.
Koszty polaczen zamiejscowych mozesz redukowac doborem odpowiedniego
planu taryfowego u dostawcy z prefiksem lub voip, przy czym voip moze wymagac
zmian sprzetowych.

Nie znam oczywiscie waszej firmy, ale z doswiadczenia, bardzo duze oszczednosci
(u mnie w firmie bylo to sporo ponad 50% - trwale) daje wprowadzenie dobrego
systemu
taryfikacyjnego i skuteczne wykorzystywanie go - glownie chodzi o efekt
psychologiczny.
U mnie wspomniany efekt byl spowodowany 2 tylko pytaniami do pracownikow
o rozmowe przeprowadzona w ciagu kilku minut poprzedzajacych pytanie
(numer docelowy wydal mi sie niezgodny z dzialaniami naszej firmy),
przy czym 2-gie pytanie bylo zadane telefonicznie, gdyz tego dnia jeszcze do
biura nie dotarlem.
Pytanie zadane w tak krotkim czasie po rozmowie wyklucza wyjasnienie 'nie
pamietam'
Tak wiec polecam rozejrzenie sie w planach taryfowych i wdrozenie dobrego
systemu
taryfikacyjnego dzialajacego on-line i ze zdalnym dostepem.

Pozdrawiam

kietlak

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

  spróbowałem poinwestować

Będąc pod wrażeniem książki o biednych i bogatych ojcach postanowiłem poinwestować w akcje. Jak to zrobiłem? Mając już konto w jednym z internetowych domów maklerskich (bo kiedyś dawno chyba też próbowałem) postanowiłem zaryzykować pewną niewielką kwotę i sprawdzić czy dam radę. Po szeregu analiz kilku dniach spędzonych na układaniu strategii, obliczaniu kosztów, zysków i strat kupiłem akcje. Jak się okazało, kupiłem całkiem nieźle, co mnie bardzo podbudowało. Jako że miałem dokładny plan zakupu i sprzedaży, stworzony na bazie analizy fundamentalnej spółki docelowej, kondycji giełdy, analizy technicznej, i kilku innych rzeczach , to od razu ustaliłem limit ceny sprzedaży i czekałem . 13 sesji z zapartym tchem, ryzykując konflikt z szefem mojego ‘etatu’ śledziłem notowania i przebiegi sesji. Byłem już bliski rezygnacji i sprzedaży PKC. Na moje szczęście giełda ostatnim szarpnięciem hossy pchnęła notowania do góry i sprzedałem akcje po założonym wcześniej limicie.
Zysk? Hmmm po odliczeniu prowizji DM ok. 12zł - W końcu zainwestowałem aż 200zł. Wzrost notowań kupionych akcji wyniósł prawie dokładnie 12% - przyznacie, że trafna inwestycja.
Mając już jaki taki pogląd pokusiłem się o zrobienie drobnej symulacji.
Założenia:
1.Internetowy DM jest chyba dość tani, prowizja 0.45 lecz nie mniej niż 6 zł.
2.Załóżmy, że poszedłbym na całość i zainwestował 1000 zł.
3.Załóżmy też, że kurs zakupionych akcji będzie rósł równie optymistycznie czyli jakieś 0.92% dziennie.
4.Załóżmy, że moimi aktywami będę obracał w cyklu tygodniowym.
5.Załóżmy, że nie ma przerw w pracy giełdy poza weekendami
6.Załóżmy, że będzie mi się chciało i będę bardzo czujny => będę śledził giełdę na każdej sesji (niemal drugi etat).
7.Załóżmy, że zaczynam inwestować 01-10
Wyniki symulacji:
Na koniec roku będę miał prawie 500zł zysku. WOW!
Do połowy przyszłego roku, kiedy to giełda ma zostać opodatkowana będę miał zysku prawie 3000zł.
Po roku miałbym jakieś 6000 zł. !!!
Po jakichś 3ch latach dochodzę do 50tys zł.
Oczywiście, jeśli wszystkie założenia będą spełnione.
Ale:
1.Giełda jest raczej w stanie rozkładu,
2.Akcje nigdy nie idą cały czas w górę i często nie ma w co inwestować.
3.0.92% dziennie?
4.Symulacja nie bierze pod uwagę błędu – złej inwestycji.
5.Mój rachunek za internet wynosi 150 zł

Pozdrawiam,
Darek

  Odbiór mieszkań
ceny prądu mogą Państwo sprawdzić na własnych rachunkach, ale podpowiem, gdyby ktoś miał problemy z ich odczytaniem:
- opłata za energię czynną: 0,2919 zł/kwh;
- opłata dystrybucyjna sieciowa: 0,1825 zł/kWh;
- opłata dystrybucyjna jakościowa: 0,0097 zł/kwh;
łącznie daje to: 0,4841 zł/kWh netto + 22% VAT; są to opłaty w taryfie dziennej po 01.11.08r, do tego dochodzą jeszcze opłaty stałe i to w tych opłatach jest różnica jeśli chodzi o ceny prądu "domowego" a "budowlanego" i tymi kosztami nie chcemy Państwa obciążać. Po to zostały założone tymczasowe liczniki, aby każdy mógł używać prądu i zapłacić tylko tyle ile faktycznie zużyje, wg ostatnich fv cena prądu budowlanego do rozliczenia z Państwem wynosi 0,50 zł/kWh + VAT. Proszę więc skalkulować sobie zużycie i koszty jakie w związku z tym Państwo mogą ponieść. Wg przytoczonego powyżej artykułu roczny koszt przy zużyciu 2,2 tys kWh/rok to 1100 zł, zgodnie więc z arytmetyką miesięczny koszt to około 92 zł. W powyższym artykule podano ceny energii w taryfie nocnej, która faktycznie oscyluje w granicach 0,20 zł/kWh, ale jest ona stosowana po podpisaniu stosownych umów.
Chcielibyśmy odpowiedzieć również na Państwa zarzuty dotyczące opieszałości co do prądu docelowego. już niejednokrotnie mówiliśmy Państwu o tym i w rozmowach telefonicznych i w biurze: 20.10.2008r LUBZEL otrzymał pozwolenie na budowę stacji trafo i przyłącze do naszego budynku, znając procedury LUBZELU postaraliśmy się o zgodę na wykonanie tego przyłącza do stacji TRAFO we własnym zakresie, aby przyśpieszyć zakończenie robót zewnętrznych przy naszym budynku. Niestety więcej nie możemy w tej kwestii nic zrobić! Wykonanie stacji trafo jak i jej zasilenie pozostaje już tylko i wyłącznie w gestii LUBZELU, mamy tylko informację, że "zrobią to najszybciej jak się da".

  Odbiór mieszkań
ceny prądu mogą Państwo sprawdzić na własnych rachunkach, ale podpowiem, gdyby ktoś miał problemy z ich odczytaniem:
- opłata za energię czynną: 0,2919 zł/kwh;
- opłata dystrybucyjna sieciowa: 0,1825 zł/kWh;
- opłata dystrybucyjna jakościowa: 0,0097 zł/kwh;
łącznie daje to: 0,4841 zł/kWh netto + 22% VAT; są to opłaty w taryfie dziennej po 01.11.08r, do tego dochodzą jeszcze opłaty stałe i to w tych opłatach jest różnica jeśli chodzi o ceny prądu "domowego" a "budowlanego" i tymi kosztami nie chcemy Państwa obciążać. Po to zostały założone tymczasowe liczniki, aby każdy mógł używać prądu i zapłacić tylko tyle ile faktycznie zużyje, wg ostatnich fv cena prądu budowlanego do rozliczenia z Państwem wynosi 0,50 zł/kWh + VAT. Proszę więc skalkulować sobie zużycie i koszty jakie w związku z tym Państwo mogą ponieść. Wg przytoczonego powyżej artykułu roczny koszt przy zużyciu 2,2 tys kWh/rok to 1100 zł, zgodnie więc z arytmetyką miesięczny koszt to około 92 zł. W powyższym artykule podano ceny energii w taryfie nocnej, która faktycznie oscyluje w granicach 0,20 zł/kWh, ale jest ona stosowana po podpisaniu stosownych umów.
Chcielibyśmy odpowiedzieć również na Państwa zarzuty dotyczące opieszałości co do prądu docelowego. już niejednokrotnie mówiliśmy Państwu o tym i w rozmowach telefonicznych i w biurze: 20.10.2008r LUBZEL otrzymał pozwolenie na budowę stacji trafo i przyłącze do naszego budynku, znając procedury LUBZELU postaraliśmy się o zgodę na wykonanie tego przyłącza do stacji TRAFO we własnym zakresie, aby przyśpieszyć zakończenie robót zewnętrznych przy naszym budynku. Niestety więcej nie możemy w tej kwestii nic zrobić! Wykonanie stacji trafo jak i jej zasilenie pozostaje już tylko i wyłącznie w gestii LUBZELU, mamy tylko informację, że "zrobią to najszybciej jak się da".



Można jeszcze poprosić o informację kiedy zostały wydane warunki przyłącza energetycznego i kiedy została podpisana umowa z zakładem energetycznym ? To że Lubzel otrzymał 20.10 może po części efektem tego że wcześniej nikt z KS Development nie interesował się zapewnieniem prądu po zakończeniu inwestycji.

  Jakie formy płatności udostępnić w e-księgarni?

Piszę z własnego doświadczenia, bo jak sądzę jestem w Twojej grupie docelowej


- przeczytałem kilka książek w tej tematyce i pewnie jeszcze niejedną przeczytam


Kupując książki z reguły najpierw porównuję ceny w kilku księgarniach (biorąc pod uwagę koszt przesyłki). Unikam sklepów w których trzeba się rejestrować.


Jeśli chodzi o dylemat przelew - platnosci.pl. Przelew mi nie przeszkadza, pod warunkiem że w prosty i przejrzysty sposób zostanę poinformowany o możliwości wpłaty na konto w moim banku (mój bank musi być obsługiwany - bez sensu czekać 1 dzień dłużej tylko dlatego, że księgarnia nie ma opcji płatności on-line).


Prawdopodobnie zdecyduję się na takie rozwiązanie, że wdrożę platnosci.pl, ale koszty prowizji w całości lub w części przerzucę na klienta. Niezależnie od tego, założę rachunki w czterech bankach najbardziej popularnych wśród internautów (pisałem o tym wcześniej).

Przykładowy cennik zryczałtowanych kosztów wysyłki mógłby wyglądać tak:
----------------------------------------------------------------------
KOSZTY WYSYŁKI (Poczta Polska priorytet):
- płatne przy odbiorze (pobranie): 14 zł,
- szybki przelew/karta kredytowa: 9,50 zł,
- wpłata na rachunek (mBank, Inteligo, BPH, BZWBK): 8 zł.
----------------------------------------------------------------------

W przypadku szybkiego przelewu/karty, koszt wysyłki mógłby być uzależniony od wartości zamówienia:
np. szybki przelew/karta: 8 zł + 2,90% od wartości transakcji.

Jednak wydaje mi się, że lepiej podać zryczałtowany koszt - stała opłata bez względu na wielkość zamówienia. Wydaje mi się, że klient woli mieć podane konkretnie ile zapłaci za przesyłkę, a w tym drugim wariancie musiałby liczyć.
Co o tym sądzisz Jacku?

Czy skorzystałbyś z mojej przyszłej oferty przy takim cenniku kosztów wysyłki, przy założeniu, że książki w mojej księgarni będą o 5-15% niższe od nominalnych cen detalicznych (sugerowanych przez wydawcę)?
Jeśli tak, to jaką formę zapłaty byś wybrał?

  Zamiast dolecieć, dojechali taksówkami
150 pasażerów zostało pozostawionych samych sobie po tym, jak samolot z Londynu zamiast w Bydgoszczy wylądował w poniedziałkowy wieczór w Poznaniu. - Musieliśmy na własny koszt wracać taryfą lub pociągiem - skarżą się klienci Ryanair

Pech poniedziałkowych pasażerów prześladował od samego początku podróży ze Stansted. Najpierw samolot miał ponadgodzinne opóźnienie, a kiedy dolatywał do Bydgoszczy, pilot podjął decyzję, że z powodu gęstej mgły nie wyląduje. Maszyna została skierowana do stolicy Wielkopolski i wylądowała tam kwadrans po północy.

- Na Ławicy zapowiedziano nam, że będą podstawione autokary, ale się nie doczekaliśmy. Obsługa lotniska zaproponowała, że miejskim autobusem możemy dojechać do dworca kolejowego, a dalej pociągiem do Bydgoszczy. Przecież to jakaś kpina - nie kryje emocji Dariusz Zieliński.

Ostatecznie większość pasażerów próbowała dostać się do naszego miasta koleją, część zdecydowała się jednak na podróż taksówkami. Za przejazd z Poznania musieli zapłacić 400 zł. Mariusz Kończak, rzecznik Portu Lotniczego Bydgoszcz przekonuje, że w takich przypadkach sprawą organizacji zastępczego transportu powinno zająć się poznańskie lotnisko. - To jest w gestii linii lotniczej - odpiera Hanna Surma, rzecznik portu w Poznaniu. - Lotnisko jest tylko miejscem akcji. Zgodnie z warunkami przewozów, które klient zna kupując bilet, przewoźnik jest zobowiązany do dostarczenia pasażera do miejsca docelowego - tłumaczy.

Tomasz Kułakowski, szef sprzedaży Ryanair na Europę Środkowo-Wschodnią, przekonuje, że pracownik obsługi naziemnej poznańskiego lotniska próbował zorganizować transport. Wykonał nawet telefony do 30 firm transportowych z Wielkopolski. Niestety, nie znalazł się nikt chętny do przewiezienia pasażerów do Bydgoszczy. - Przypomnę, że była to noc po meczu piłkarskiego Euro Polska-Chorwacja. Podejrzewam, że wielu kierowców mogło być po spożyciu alkoholu. Do tego doszła jeszcze bardzo późna godzina. Stąd były kłopoty ze znalezieniem transportu - wyjaśnia.

Kułakowski radzi klientom Ryanaira, aby zachowali rachunki za bilety z Poznania do Bydgoszczy i napisali reklamację, która będzie rozpatrzona w ciągu siedmiu dni. Jest wówczas szansa na odzyskanie pieniędzy. Pismo wraz z kopią rachunków trzeba wysłać jednak faksem aż do Irlandii - pod nr 0035318121230.



Ja nie odpuściłbym tych 400 zł LINK

  Recenzje GSM + GPS + Naviexpert
Podchodziłem do NaviExpert jak do jeża bo mam "prawdziwą" nawigację Beckera i NaviExperta zainstalowałem sobie dla zabawy na telefonie Sony Ericsson W610i + moduł GPS Nokia LD-3W. Łączność z internetem przez EDGE czyli średnio szybkie łącze jak na dzisiejsze możliwości komórek.
Do rzeczy:
Instalacja NaviExpera na telefonie praktycznie robi się sama.
Połączenie GPS z telefonem jest bezproblemowe.
Zarejestrowanie instalacji i zakup abonamentu SMS-em trwało może kilkanaście sekund.
Wybranie miejsca docelowego i przeliczenie trasy o długości kilkunastu kilometrów trwało kolejną chwilę - obsługa prosta klawiaturą telefonu.

Wrażenia z jazdy.
Pełne zaskoczenie ! Ta nawigacja w komórce naprawdę działa. Wyświetlacz komórki jest niewielki ale w zasadzie widać wszystko to co trzeba zobaczyć żeby wiedzieć jak dojechać do celu. Jak droga jest prosta wyświetlacz gaśnie i ponownie zapala się przed kolejnym manewrem. Potwierdzam, że NaviExpert nawiguje, i to w 3D ! Wyliczenie nowej trasy po zjechaniu z wytyczonej drogi trwa 3-5 sekund.

Jeśli ktoś ma odpowiednią komórkę, wykorzystuje nawigację kilka razy w roku i jeździ tylko po Polsce to powinien się zastanowić nad wyborem NaviExperta.
Zakup modułu GPS + abonament na kilka dni i śladowe opłaty za GPRS w porównaniu z cenami map jest chyba najtańszym wyborem. No i nie trzeba sprawdzać czy pojawiła się już aktualizacja map czy nie.

Uzupełnię jeszcze opis o koszt GPRS-u.
Obawiając się wysokiego rachunku wykupiłem sobie pakiet 25mega na miesiąc za 8 zł.
Na tygodniową zabawę nawigacją, ściągnięcie oprogramowania, sprawdzeniu jak działa konkurencyjny holenderski Nav4all (lipa - nie ma wyświetlanych map tylko symbole graficzne !) zużyłem niewiele ponad 5M czyli tylko 1/5 pakietu !!! Więc koszt połączeń z serwerem zniknie w miesięcznym rachunku za komórkę nawet jak się nie wykupi żadnego specjalnego pakietu GPRS.

Podsumowanie.
Pomimo zachwytów nad tą nowością nie zamienię jednak na stałe swojego Beckera z AutoPilotem na NaviExperta.
Gdybym miał użyć porównania do samochodów to Becker jest Mercedesem a NaviExpert... też jeździ (i to całkiem fajnie !).

  FULL WYPAS kontra MINI MADA
Uwaga. Na końcu znajduje się sposób, jak zdobyć bajty/dostęp, bez płacenia nawet 1 zł za SMSa.
Protesty TYLKO po przeczytaniu tekstu. Adres email na końcu.

Wersja dla czytających mało lub bardzo mało

1) Serwer nie wyrabia i rachunek ekonomiczny wskazuje, że tak trzeba
2) Miniaturki w każdym odcinku dla osób bez bajtów na koncie
3) Wersja FULL (docelowo każdy odcinek) dla osób z bajtami na koncie
4) Jeśli masz bajty, to nie zauważysz zmian

Wersja dla osób, które potrafią czytać więcej niż przeciętny wyjadacz

Promil osób, które mają jakiekolwiek bajty jest na tyle niski, że zasługują na królewskie traktowanie. Dlatego uznałem, w porozumieniu z ekspertami, że osoby te zostaną wyróżnione możliwością oglądania każdego (docelowo) odcinka bez miniaturek.

Miniaturki odciążają serwer, stąd pomysł na ich wprowadzenie. Załadowanie strony z miniaturkami zajmuje mniej czasu procesora niż w wersji FULL WYPAS.

Obecnie:
FULL WYPAS x kilka tysięcy na godzinę = kuuuuuupa czasu procesora ( wysokie koszty bardzo wydajnego serwera )

Po zmianach:
FULL WYPAS x kilka osób na godzinę = cudowne oszczędności ( i wrażenie, że rozpieszczam Bajtowców jak Rodzinę Królewską )



Wciąż 30 dni za darmo W dalszym ciągu nie tracisz ani bajcika za 30 niebieskich dni.

Masz bajty? To pewnie nawet nie zauważyłeś zmian

Dlaczego rujnujesz mi życie, Potworze Jaworny? Rozwiązanie podpowiedzieli mi światli eksperci, którym, równie bardzo jak mi, zależy na trwaniu Funiastych do końca świata

Jeśli nie chcesz wydać ani grosza na bajty, a chcesz mieć FULL WYPAS dostęp, to wysyłaj materiałsy, dostaniesz bajty w ramach podziękowań.

Protestu Ci się zachciało? Przeczytałeś powyższe? Zrozumiałeś? Masz lepszy pomysł?
To wyślij swój protest na mój adres email. Nie zmieniaj tematu, bo Twój list poczeka dłuuuuuużej na odpowiedź. Nie odpowiem na Twój list, jeśli nie przeczytałeś powyższego wyjaśnienia.

Pozdrawiam serdecznie,
Potwór Jaworny

  Demagogia podatkowa
Rewident, znów spłycasz problem. Podatek liniowy oraz maksymalne uproszczenie procedur podatkowych wraz z obniżeniem VAT paradoksalnie prawdopodobnie wpłynie na wzrost wpływów do budżetu.
Piszę prawdopodobnie, bo nie jestem ekspertem ekonomii i opieram się na wynikach badań prowadzonych w Polsce przez firmę doradczą "jakąś tam". Z wyników badań można dowiedzieć się, że po obniżeniu stawek podatków i uproszczeniu mechanizmów podatkowych spora część ludzi aktywnych zawodowo podjęłaby próby pracy na własny rachunek. Zmniejszyły by się również zasięgi szarych stref ekonomicznych.

Pamiętaj również, że w gospodarce krajowej musi istnieć ścisła równowaga pomiędzy konsumpcją a oszczędzaniem. Przekroczenie pewnych progów powoduje z reguły spadek wzrostu PKB.

Co do twojego pytania o administrację i ich zarobki. Pamiętaj, że maksymalne uproszczenie procedur podatkowych pociągnie docelowo zmniejszenie zatrudnienia w administracji państwowej oraz obniży wymagania stawiane przez pracodawców administracyjnych. Przecież w tej chwili urzędy skarbowe muszą zatrudniać ekspertów z prawa podatkowego w takich ilościach, aby móc wydawać w miarę płynnie decyzje podatkowe. Zwykła panienka z okienka musi charakteryzować się biegłą znajomością zagadnień podatkowych. To wszystko kosztuje.
Zaś po zmianie przepisów podatkowych wystarczy jeden ekspert podatkowy na urząd oraz zwykła pracownica biurowa po przeszkoleniu. Sądzę, ze koszty utrzymania skarbówek można zmniejszyć o 1/3. Do tego urzędnicy wydający akcyzy i pozwolenia - kolejne 1/3.

Dodając wzrost wpływów z podatków VAT i CIT można sądzić, że bilans się opłaci. Oczywiście trzeba brać pod uwagę zmniejszenie wpływów do budżetu w okresie przejściowym - pewnie około 2 lat. Polacy będą musieli się po prostu przekonać o skuteczności rozwiązań podatkowych.

Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, sądzę więc że powyższe dywagacje obciążone są ryzykiem błędu, który proszę skorygować. Opieram się tutaj na wynikach badań oraz obserwacji krajów.

  POMOC DLA MARCINA....
Wklejam to tutaj, bo być może znajdzie się ktoś, kto jest w stanie pomóc Marcinowi... Mój sąsiad z klatki obok i zakładaam nowy temat, zeby było to jakoś widoczne... Jeżeli ktoś z Was może w jakiś sposób pomóc Marcinowi, to bardzo fajnie
Sprawa jest dosyć głośna na Podkarpaciu

Pomóżmy Marcinowi !!!
Let's support Marcin !!!

http://dzialajmydlamarcina.blogspot.com/
http://www.letssupportmarcin.blogspot.com/

Marcin Kaczmarzyk, 21-letni student Wydziału Budownictwa Politechniki Rzeszowskiej uległ w grudniu 2007r. poważnemu wypadkowi, w wyniku którego doznał licznych obrażeń ciała.
Przeszedł skomplikowane operacje i przez 3 tygodnie będąc w stanie krytycznym walczył o życie. Wielu studentów, przyjaciół i osób z rodziny oddało krew dla Marcina, przyczyniając się do uratowania
mu życia. Nie udało się uratować jego lewej dłoni, trzech palców prawej ręki oraz lewego oka. Prawe jest mocno uszkodzone. Szanse na odzyskanie wzroku stanowić może elektroniczna proteza oka,
której koszt szacuje się w granicach 150-200 tysięcy dolarów. Zabieg może odbyć się w Niemczech, Portugalii lub USA.
Obecnie Marcin odzyskuje siły, żyjąc nadzieją na przywrócenie wzroku i sprawności rąk. W tym celu konieczna będzie długa rehabilitacja oraz kosztowne leczenie

Wraz ze Stowarzyszeniem "DZIAŁAJMY RAZEM" pomóżmy Marcinowi spełnić marzenie o lepszej przyszłości wpłacając pieniądze na specjalnie w tym celu otwarte konto,
z którego środki przeznaczone będą na LECZENIE I REHABILITACJE MARCINA.

wpłacając dowolne kwoty na specjalnie w tym celu otwarte konto :
STOWARZYSZENIE "DZIAŁAJMY RAZEM"
ul. A. Kamińskiego 12 , 35-211 Rzeszów
nr rachunku : 15 1240 1792 1111 0010 1629 3219
tytuł wpłaty : Na leczenie i rehabilitację Marcina Kaczmarzyka

darując 1% podatku na rzecz Stowarzyszenia, a docelowo Marcina. Nic Cię to nie będzie kosztowało, a znacząco pomoże.
W tym celu, na formularzu PIT za rok 2007 wypełnij poniższe pola w następujący sposób:
-rubryka H, pole 123:
"Przeznaczam 1% podatku na leczenie i rehabilitację Marcina Kaczmarzyka"
-rubryka I, pole 124:
"Stowarzyszenie 'Działajmy Razem' "
-rubryka I, pole 125:
"KRS 0000158971"

chciałam jeszcze dodać plakat, ale rozszerzenie pdf jest niedozowlone, a nie wiem jak się zmienia na inne...

  Irak: Interwencja za dwa biliony dolarów
http://wiadomosci.onet.pl/1227254,12,item.html

"Rzeczpospolita": Interwencja w Iraku może kosztować Stany Zjednoczone nawet 2 biliony dolarów. To wielokrotnie więcej niż do tej pory utrzymywał Biały Dom.

Gdy trzy lata temu amerykańskie wojska gromadziły się u granic irackiego państwa, Larry Lindsey, ówczesny doradca ekonomiczny George'a W. Busha ostrzegł, że decyzja o rozpoczęciu interwencji docelowo będzie kosztować przynajmniej 200 mld dolarów. Prezydent ostro skarcił wtedy swojego współpracownika. Uznał, że rachunek jest grubo zawyżony, a nawet może świadczyć o nastrojach defetystycznych.

Dziś nikt nie ma wątpliwości - koszty interwencji zdecydowanie przekraczają 200 mld dolarów. Pytanie - ile razy.

To i tak niewiele wobec szacunków opublikowanych wczoraj przez noblistę Josepha Stiglitza, przez długi czas głównego ekonomistę Banku Światowego, i Lindę Bilmes, która jest autorytetem w sprawach finansów publicznych i pracuje na Uniwersytecie Harvarda. Według obojga uczonych koszty operacji wyniosą przynajmniej bilion dolarów, ale mogą też sięgnąć trzech bilionów To więcej, niż roczne PKB Niemiec, największej potęgi gospodarczej Europy. A są to - jak oceniają autorzy raportu - oceny "ostrożne".

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".



Hmmm ... inteligencja Busha jest porażająca Demokratyczne Stany Zjednoczone + Wielka Propaganda. Iran mu się teraz marzy ... co za ... @#*!*%*!@%& ... echhh brak słów

ps. Ale jak to bywa w dziejsiejszych czasach są i zagorzali przeciwnicy Busha i jego zwolennicy...

PZDR SIVSON

  Zarządzanie kosztami działań
Zarządzanie kosztami działań
John A. Miller, Krzysztof Pniewski, Mariusz Polakowski

Nasza cena: 66,00zł + możliwość DARMOWEJ DOSTAWY

Czas wysyłki: Towar sprowadzamy na zamówienie
Wydawnictwo: Wydawnictwo WIG-PRESS 1999
ISBN: 8387014389
Okładka: twarda
Ilość stron: 250

Zarządzanie działaniami i rachunek kosztów działań stanowią najważniejsze osiągnięcie w zakresie systemów zarządzania kosztami na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Rachunek kosztów działań wprowadził nowe zasady zbierania informacji o kosztach dla potrzeb:

oceny projektów inwestycyjnych;
kalkulacji kosztów wytworzenia produktów, kosztów sprzedaży oraz ogólnego zarządu;
szacowania kosztów docelowych;
szacowania całkowitych kosztów cyklu życia produktu;
pomiaru efektywności działania przedsiębiorstwa.

Od czasu pierwszych wdrożeń w firmach produkcyjnych, zrealizowanych w latach osiemdziesiątych, rachunek kosztów działań dynamicznie się rozwijał, znajdując zastosowanie w wielu organizacjach - od banków po instytucje rządowe.

Praca Millera w sposób jasny i poparty licznymi przykładami pokazuje studentom ekonomii, menedżerom, księgowym oraz dyrektorom finansowym, jak szybko i efektywnie zastosować rachunek kosztów działań w praktyce. Książka jest przeznaczona dla wszystkich osób w przedsiębiorstwie, które mogą się przyczynić do zrealizowania wymiernych korzyści płynących z zastosowania nowoczesnych metod zarządzania kosztami.

Czytelnik znajdzie w niej również przykłady najbardziej efektywnych wdrożeń, na temat których informacje zebrało Consortium for Advanced Manufacturing oraz American Productivity and Quality Center.

Autor książki jest biegłym rewidentem (CPA), partnerem w firmie Arthur Andersen oraz konsultantem American Productivity and Quality Center. Polski przekład jest przygotowany we współpracy z firmą Arthur Andersen.

Zamów => www.sklep.makler24.pl