Audi

wydaje mi sie ze obicia drzwi sa inne u niemca, jest welur a  u Polaka
[też jest welur]
ciach...

Tak jak widzę, to chyba oba mają te same opony (na takie felgi to się
zimówek nie zakłada, a wątpliwe żeby jeden i drugi miał takie same), radio
jest identyczne tylko w tym z allegro nie ma ramki, szkoda że, polak nie
pokazał silnika, a niemiec zegarów wtedy by się wyjaśniło.Oprócz tej smyczy
przyczepionej do kluczyków u niemca, a u polaka breloka nie ma wyraźnej
różnicy w tych autach. A i jeszcze jedno na tym zdjęciu z przodu auta koło
zderzaka leży najprawdopodobniej tablica rejstracyjna.
Ps. Może niemiec sprzedał furę (tyle samochodów naciągnieliśmy już od
wejścia do unii, to czego by nie audi rs2), a że głupio było mu się przyznać

na allegro ktoś by się pokazał z tak ciekawym samochodem bez papierów.
I jeszcze jedno audi troche nakręciło od powstania strony: 110798, obecny
przebieg 129086

[control+c, control+v]

Wchodzi murzyn w Moskwie do baru i nie wie, co zamowić.
Wpada rasowy Rusek z budowy i zamawia szklankę spirytusu.
Barman otwiera lodowke, wyjmuje zamrożona butelkę i nalewa do szklanki.
Rusek wypija robi "huuu" i nic. Murzyn krzyczy "dla mnie to samo".
Barman nalewa, murzyn wypija, zaczyna sie skrecać, wymiotować kaszleć, łzy
mu ciekną, a Rusek klepie go po plecach i pyta:
"Co, murzyn, za zimne?"

Pozdrawiam
MpR


     

  Szybkie czytanie
| Jak ci nie wstyd! Czytaj bez przerwy, nieustannie, non stop! Nie jedz, nie
| pij, nie marnuj czasu!
| Zostaw uprawianie sportu na kiedy indziej. Nie ogladaj TV ani nie sluchaj
| radia. Czytaj i czytaj bez przerwy!
| Az ci bokiem wyjdzie.
| Rinaldo

:-))))))))))))))))))))

Jak pewnie wiesz statystyczny Polak wypija rocznie coś w okolicach czternastu litrów spirytusu (przeliczeniowo) w ciągu roku a
przy tym czyta statystycznie jedną książkę rocznie. Ponieważ w ilościach śladowych wykonuję ten pierwszy plan to kompensuję go
sobie tym drugim :-))) czyli wyrabiam plan czytania za kilkudziesięciu statystycznych Polaków a oni wyrabiają za mnie statystykę
przy butelce :-(

Martin


  Chcial Rover BMW no to ma ...

Anno i Jacku!

Zauwazylem, ze od tygodnia zaczeliscie streszczac notatki prasowe nt.
polityki niektorych koncernow samochodowych. Mysle, ze nikogo nie dziwi maly
rezonans, z jakim spotykaja sie Wasze "rewelacje" na grupie (moze z jednym
wyjatkiem, przy czym dyskusja natychmiast przeszla na inny temat) - w koncu
kazdy moze o tym sobie przeczytac w codziennej prasie lub posluchac w radio.
A moze zdradzicie swoje intencje?

Pozdrawiam - Oleg



Akurat w przypoadku Rovera uznalem za ciekawe, ze BMW nabija w butelke
Brytyjczykow, kazac im placic za projekt samochodu, na ktorym BMW bedzie
potem robilo pieniadze. Nie tylko "Polak glupi po szkodzie".

Uklony


  Sidney Polak
SIDNEY POLAK - Sidney Polak

1. Witam 2. w w w . t e k i l a . p l 3. Otwieram wino feat. Pezet 4. Butelki 5. Skit 1 feat. Zjednoczenie Sound System 6. Radio Warszawa feat. Pezet, Reggaenerator 7. Przemijamy feat. Pablopavo, Reggaenator 8. Inny wymiar feat. Trzeci Wymiar 9. Skit 2 feat. Zjenoczenie Sound System 10. Ragga - Rap 11. Chorwat feat. Michael Lovrisa 12. Skit 3 feat. Zjednoczenie Sound System 13. Chomiczówka 14. Siedem grzechów popkultury 15. Wkładam łyżkę w szkalnkę

niestety aby na MU

Hasło : Adi

     

  Jakiej muzy słuchacie?
Ze nie wspomne juz o znanym wszystkim Rydzyku!!! Bo jak widze jego i Jankowskiego oraz Szymanskiego z mojego miasta. ktory codziennie dzwoni do RM, to mi sie noz w kieszeni otwiera. A tak dla rozluźnienia atmosfery polecam http://www.butelka.metal.pl dział video i teledysk o nazwie " RM to Radio dla Polaków"

Pozdrawiam

  kawal
Wchodzi Amerykanin do baru w Warszawie i mówi:
- Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu z szalem Legii nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj Legioniście!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi:
- Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mogłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedlem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...

Z pamiętnika komunisty:
pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
piąty dzień: boje się otworzyć konserwę.

Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
- Kiedy zostanę gensekiem, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!
Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
"To było wczoraj!". Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają: "Jaki zamach?!"

Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Bush i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmiać i mówić: USA przeszło na komunizm.
Bush też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi: zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej.

  Polecam płytę i czekam na inne propozycje
Ostatnio przechodzę kolejny okres dojrzewania w moim krótkim bo 22 letnim życiu i moje gust muzyczny skacze z gatunku na gatunek. Czego ja ostatnio nie kupiłem?, ale całkiem niedawno odkryłem płytę, której bym się po sobie nie spodziewał, że w ogóle kupię, a tym bardziej, że tak bardzo mi się spodoba. Jest nią płytka sidney’a polaka

piosenki http://www.tekila.pl, otwieram wino, butelki, czy chomiczówka są dla mnie czymś odkrywczym. Pewnie na forum są ludzie, dla których to nie jest nic nowego, bo już długo słuchają podobnych klimatów, ale tego posta piszę by ktoś mnie pokierował dalej. Może ktoś chciałbym polecić zupełnie coś innego. Jak pisałem wyżej mam ochotę na nowości, między innym dlatego, że radio wciąż szumi.
Jak ktoś ma ochotę pożyczyć tą płytę lub coś innego z mojego skromnego zbioru to zapraszam.

http://www.polak.pl/

  Polecam płytę i czekam na inne propozycje
Ostatnio przechodzę kolejny okres dojrzewania w moim krótkim bo 22 letnim życiu i moje gust muzyczny skacze z gatunku na gatunek. Czego ja ostatnio nie kupiłem?, ale całkiem niedawno odkryłem płytę, której bym się po sobie nie spodziewał, że w ogóle kupię, a tym bardziej, że tak bardzo mi się spodoba. Jest nią płytka sidney’a polaka

piosenki http://www.tekila.pl, otwieram wino, butelki, czy chomiczówka są dla mnie czymś odkrywczym. Pewnie na forum są ludzie, dla których to nie jest nic nowego, bo już długo słuchają podobnych klimatów, ale tego posta piszę by ktoś mnie pokierował dalej. Może ktoś chciałbym polecić zupełnie coś innego. Jak pisałem wyżej mam ochotę na nowości, między innym dlatego, że radio wciąż szumi.
Jak ktoś ma ochotę pożyczyć tą płytę lub coś innego z mojego skromnego zbioru to zapraszam.

http://www.polak.pl/



Chomiczówka do mnie trafia, bo gdyby zmienić nieco nazwy geograficzne, to...

ale cała reszta mi nie wchodzi. A już jak słyszę "otwieram wino" po raz nty w Trójce, to dostaję gęsiej skórki i włos mi się jezy, a z oczu lecą skry i dociskam pedał gazu...

  Page Tools 2.0


| Ja uzywam amerykanskiej wersji 6.5 Plus, Extensis PageTools, a z
polskiego
| PM tylko slownika.
To kupowal Pan 2 PM???

--
Przemo



Tu w zabawny sposob dotykamy powaznego problemu. Otoz czasami okazuje sie,
ze na polskim rynku producent oprogramowania lansuje wersje zpolszczona i
nieszczesny uzytkownik kupi ja. Potem klnie, ze: jest gorsza od oryginalnej,
czesciej sie zawiesza, ma mniej funkcji czasami, jest fatalnie
przetlumaczona (choc o tych wszytskich rzeczach nic nie mowily reklamy...),
upgrady ukazuja sie rzadziej lub wcale...
Uzytkownik czuje sie nabity w butelke, no ale przeciez w licencji jest

produkt klient kupuje na wlasne ryzyko i tak dalej. Okazuje sie wiec, ze
najwieksza zaleta jest slownik polskawy obecny w danym programie. Reszta juz
wiadoma: dzieja sie rzeczy naganne i karalne, bo uzytkownik ma w dupie
licencje, bierze wersje angielska, wgrywa slownik polski (jak sie da) i
zostaje zlodziejem. Oczywiscie drugi raz juz nie da sie tak nabrac i od razu
kupuje wersje angielska, wgrywa slownik od kolegi i znow zostaje
napietnowany jako zlodziej przez prase, radio, telewizje, kolegow z pracy i
wspoldyskutantow z listy dtp (nie wiem w sumie dlaczego, ale kogos, kto
kupilby druga licencje dla samego slownika, to chyba zona wyrzucilaby z domu
i wyzwala brzydkiemi slowy).

Oczywiscie moze kupic program angielski i nie uzywac polskiego slownika ( i
nie zostac zlodziejem), chociaz to nie jego wina, ze jestesmy przez
producentow traktowani jak trzeci swiat (ze to z powodu piractwa, to jest
najpowszechniej powtarzane klamstwo. Moim zdaniem po prostu dlatego, ze
biedniejszego Polaka latwiej jest oszukac i omamic paragrafami, niz
bogatszego i wyszczekanego Niemca czy Amerykanina, ktory zaraz zleceni
prowadzenie sprawy swojemu adwokatowi).

Szczerze mowiac ja takie rozwiazanie preferuje (w koncu i tak wole pisac
poprawnie i przeczytac tekst, korygujac recznie dzielenie wyrazow,
ortografie i takie tam, bo zaden slownik zwlaszcza polski nie jest
wystarczajaco dobry :(((( ).

Pozdrawiam ze smutkim i namyslem

Darek E.


  Najpiękniejsze kawałki reggae
Bless! No to się trochę rozpisałem. Ci, którzy jeszcze nie wiedzą co to jest Reggae, Ragga, Dancehall, Ska itp. to już teraz powinni wiedzieć

Reggae:

Bob Marley - m.in. Africa Unite, Could You Be Loved, Is This Love, Jamming, Get Up Stand Up, No woman no cry, War, Buffalo Soldier, One Love , Bad Boys...
Gentleman - m.in.Dem Gone, Leave us alone, Long Face, Runaway, Superior...
Matisyahu - King Without A Crown...

Bakshish - Czas, Good Life, Nowa Sytuacja
Indios Bravos - Drogi, Pom-Pom, Tak to tak i inne
Habakuk - Rasta Trans, Rozczochrany łeb, Rege tonight, Dobry riddim, Kto, Familijna komitywa, Ja jako Ty (feat, Irie), Niewidzialne, Kiedy nie ma Cie
Paraliż Band - Drzewa
Maleo Reggae Rockers & Michael Black - Nikt
Daab - W moim ogrodzie
Tumbao - Sela, My choice, Pewnego dnia, Czasem, Jest
Izrael - Płonie Babilon

Ragga, Dancehall:

Natural Dread Killaz - Biba!, Uwierzyć w siebie, Obudź w sobie lwa, Mafija feat. Junior Stress
Vavamuffin - Jah jest prezydentem, Bless, Serce, Paramonov
Jamal - Chien no pasaran, Warto to przetrwać, Tubaka, Słowo, Babilon
Dreadsquad - Budzisz się rano (feat Natrural Dread Killaz)
Sidney Polak - Przemijamy, Radio Warszawa, Ragga-Rap, Butelki, Skit (1,2,3 feat. Zjednoczenie Sound System)
Masala Sound System - Cyber Punjabi (Dancehall Indica), Od Tarnobrzegu po Bangladesz
Ri!Codeh - Panny do wzięcia
Cinq G - Zęby
Silesian Sound System - Dancehall

Ska, Punk

Akurat - Lubię mówić z Tobą
Zabili mi żółwia - Wiosna, Dlaczego, Jaracz
Koniec Świata - Symfonia Na Sprzedaż, Wystarczy słowo
Hurt - cała płyta ,,Czad"
Pidżama Porno - m.in. Ezoteryczny Poznań...
Happysad - m.in. Zanim pojdę...

I wiele, wiele innych. Jak chcecie pogadać o Reggae itp. to piszcie na e-maila albo GG. Jah&Bless.

  Najlepsze dowcipy
Blondynka dostała komórkowy telefon. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku, gdy zadzwonił. Odebrała:
- Och cześć Zosiu! - ucieszyła się. - Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
Radio Irackie:
- Witaj narodzie Iracki! Jest 5:00. Saddam Husajn właśnie się obudził. Obudźcie się i wy!
- Witaj narodzie Iracki! Jest 6:00. Saddam Husajn właśnie wyszedł na spacer. Wyjdźcie i wy!
- Witaj narodzie Iracki! Jest 7:00. Saddam Husajn właśnie je śniadanie. A teraz chwila muzyki...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Po czym się poznaje, że polityk kłamie?
- Po tym, że porusza ustami...
###################################################
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na
długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
Jezus wchodzi do knajpy w której siedzą Irlandczyk Holender i Niemiec.
"Cześć Jezus jestem uzdrawiam dotknięciem ręki". Irlandczyk zaraz dał sobie coś uzdrowić Holender też a Niemiec mówi:
"Tylko się nie zbliżaj bo mam jeszcze tydzień chorobowego"
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

  FANTASTYCZNE" kawały i dowcipy
- Dlaczego Lepper zniechęcił się do kosiarek mechanicznych?
- Bo już wiele razy próbował kosiarkę postawić na sztorc i nigdy mu nie wyszło.

- Co zrobił Lepper po wysypaniu zboża na tory?
- Zamyślił się po raz pierwszy w życiu.
- A co było potem?
- Tak mu się to spodobało, że jeszcze raz się zamyślił.

- Dlaczego Polacy nie pojechali na mistrzostwa Europy?
- Bo Lepper był w Klewkach i nie miał kto blokować bramki.

Pytają ucznia co robią rodzice. Odpowiada jednym tchem:
- Tata siedzi w więzieniu, a mama pracuje na ulicy.
- Siadaj - mówi nauczyciel. Kolega z ławki pyta:
- Dlaczego tak skłamałeś?
- A co, miałem powiedzieć, że są oboje posłami do sejmu z Samoobrony?

- Z jakiego przedziału cenowego Lepper najchętniej dobiera sobie garderobę?
- Od 30 do 40 zł za kilogram.

- Jak stopniuje się głupotę?
- Głupi, debil, kretyn... biuro poselskie Andrzeja Leppera.

Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Lepper, widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko właścicielowi.
Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
- No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19-letnia córka chwile szalonej, niezapomnianej rozkoszy.
- Cóżeś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.

Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że was na jesieni wykopią albo na wiosnę posadzą.

- Na jakie dwie grupy dzielą się Polacy?
- Na tych, co będą głosować na Leppera i tych, którzy mają jeszcze ważne paszporty...

Lepper przemawia w radiu:
- To nieprawda, że moje przemówienia są nagrywane w Rosji na płytach, na płytach, na płytach....

Wpada Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!

  Wybory prezydenckie we Francji
Zamieszki były! Nawet Polacy dostali wpierdol od lewaków, mianowicie chodzi tu o radiowców z trzeciego programu polskiego radia, ktorych obrzucano butelkami i zdemolowano im auto.

  Czego obecnie słuchasz?
Butelka - Radio dla Polaków

  Czego obecnie słuchasz - archiwum
Butelka - Radio dla Polaków

ale na płycie jest trochę inna wersja.. chyba

  Śmieszne rzeczy czyli kącik humoru!!!
http://motodawcy.com/STUNT_DAYS.avi ------> filmik motodawcow STUNT DAYS.... swiry z bydgoszczy robia "tricki" na swoich motorach.... no po prostu miazga... niejaraja mnie motory, ale na tym podoba mi sie i muzyka i to co robia

http://www.gdmoto.pl/php_...tvn_3miasto.avi -------> w TVN kiedys w SUPERWIZJERZE pokazywali reportaz o nocnych wyscigach z 3miasta to dokladnie to polecam przesluchajcie i popatrzcie hheheheh

PS: mam nadzieje ze niedostane takiego bonusa jak jeden gosc z 3 miasta.... kto ogladnie ten bedzie wiedzial ocb

POZDRAWIAM !!

[ Dodano: Sob Mar 12, 2005 7:57 pm ]
Po ciężkiej nocy budzi się zajaczek i mówi przeciągajac się:
- Jak sie zając wyśpi to i niedźwiedzia pobije. Odwraca się za siebie i widzi niedźwiedzia.
- Ale jak sie nie wyśpi to gada głupoty!!!

Mama pyta się swego synka:
- Jasiu, jak się czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn

Kobieta dzwoni do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. I mam w związku z tym gorącą prośbę:
- Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacja ode mnie!!

Student pyta kumpla:
- Czemu jesteś taki smutny?
- Napisałem do rodziców list, żeby mi przysłali pieniądze na lampkę nocną, abym mógł się wieczorami uczyć.
- I co, nie przysłali?
- Przysłali - lampkę...

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, ze wy, Polacy to jesteście straszni pijacy.
Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład a jeden gość nawet wyszedł z baru. Mija kilka minut, wraca ten sam gość, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gość wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi:
- Jeśli nie miąłbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...

  Np (now playin")
8) Karramba - Psychosyndrom Kaina



Karramba zacny człek

u mnie Butelka - Radio Dla Polaków

to chiba apokalypsa, że ten zespół gości u mnie w odtwarzaczu

na ławie siedzą Beastie Boys'y z Licensed to Ill i czekaja na wejście

  Radio Maryja
pffff ... Czemu Radio Maryja musiało w Toruniu powstać ...
a tak przy okazji polecam posłuchać paru piosenek Butelki o Radiu Maryja między innymi "Dekoter TV Trwam" , "Radio dla polaków" i jeszcze parę
Toruń rządzi .. heh

  W zwiazku z trzesieniem...

| ruskie pewnie robiły badania w Królewcu.

Radio podało, że nie ma stacji sejsmograficznej w Kaliningradzie i ruskie
chcą współpracować z Polakami w tej sprawie.

tax

... i tylko szkoda, że dnia pewnego
ciągnąc za sobą smród spalin,
poleciał w kosmos nie cały Związek
a tylko jeden Gagarin

ps. zna ktoś może cały tekst???



---
Żył na Syberii Jurij Gagarin w chatynce z brzozy karelskiej,
Hodował żone i córek parę, co oczy miały niebieskie.

Czasami żonie swojej się zwierzał: "Nuda", powiadał, "niezmierna",
Potem przed chatkę wynosił leżak i czytał książki Żul Verna.

Raz wyniósł leżak aż na pagórek, żeby odpocząć po pracy.
Tam go dobiegły wołania córek: "Tato, ach tato, Kozacy!"

Patrzy - faktycznie, z kopyt tętentem kibitka przed domem staje,
A z niej wysiada w burce rozpiętej olbrzymi Kozak z nahajem.

Jurij w try miga jaszczyk spakował, pożegnał żone i chatę
Potem w kibitce się zadekował i w świat pojechał z sołdatem.

Długo jechali tak na trzy zmiany, Jurij i Kozak z jamszczykiem,
Kraj Rad łopotał transparentami a lud ich witał okrzykiem.

W ciemnej ziemiance, gdzieś za Uralem, do pracy zagnany z mety
Siedem instrukcji przeczytać musiał, wypełnić cztery ankiety.

Na kark mu wdziali waciak kosmiczny, co złote miał epolety,
Jurij wziął jeszcze butelkę whisky i wsiadł do wnętrza rakiety.

W rękę mu dali nagan nabity, torbę z lornetką i mapą.
W kabinie wisiał portret Nikity nad pozłacaną kanapą.

Przyszedl sekretarz, dwóch generałów, i kilku cywilów z CzeKa,
Jurij wlazł w środek, zamknęli włazy i zanitowali wieka.

Jakiś marszałek nacisnął pedał, ogień ukazał się w rurze
Jurij się zdążył trzykroć przeżegnać i poszybował ku górze.

Nad Ameryką jęki okropne wstrząsnęły jego uszami
To kapitalizm lud tam katuje, ciskając weń dolarami.

Gdy nad Australią tuż przelatywał, widział przez lornetkę z góry,
Jak akademik Maklucho-Maklaj sam obrączkował kangury.

A nad Afryka fetor straszliwy w nos syberyjski uderzył,
To kolonializm gnije w Afryce, dobrze mu, dobrze, cholerze.

Nad Antarktyda widział z orbity, pośrodku lodów krainy,
Jak komsomolcy, w ciepłych walonkach, bezczeszczą z nudów pingwiny.

Gdzieś nad Chinami wychodka użył, zapisał, że stolec zdrowy,
A że się zblizał koniec podróży, przeszedł na lot docelowy.

Już w kukurydzy statek zlądował, w miejscu obranym od dawna
Jurij wyskoczył, zasalutował: "Gdie tu kamanda jest gławna?"

Na powitanie przybył Nikita, salutowali Kozacy
"Hurra" krzyczała ludność spędzona z pobliskich obozów pracy.

Jakiś pop z brodą szczerze się wzruszył: "Chwała ci, o Gagarinie!
Socjalizm zginie, komunizm zginie, a Twoja chwała nie minie"

I tylko szkoda, że w noc kwietniową, ciągnąc za soba smród spalin,
Nie cały Sojuz w kosmos wyleciał, a tylko jeden Gagarin...


  Kosztunica pokazuje ząbki... :>

Sadzę Alamo, ze jezdzisz czasami poza nasz kochany grajdołek i mialeś moze
okazję opinię słyszeć w jaki sposób mówilo sie o Polakach.



Ano. Ci z którymi miałem styczność niczego do nas nie mieli.

W czasie wakacji rozmawialem  z moim znajomym na temat tego jak nas widza
we
Włoszech - mówil że nasz zły obraz powoli sie tam zaciera - nasze miejsce
zajmują Albańczycy,Hindusi itp.



O tak...:
My to prawie taka Albania :)...

Naprawde "wspaniałą" wizytowką było dwóch Polaków ktorych spotkalem w
knajpie w Rzymie -jeden wyglądał jakby sie urwał z koncertu disco-polo,
natomiast drugi to typowy przejaw Pana Zagloby (oczywiście nie pod zględem
masy).
A ci dwaj przypadkowi "przedstawiciele" naszego społeczeństwa, raczej nie
odzwierciedlają tego jakie ono jest naprawde.



W knajpie na Majorce poszedłem na obiad. Przy stoliku obok siedziała banda
Buldogów. Gdy wchodziłem, oni kończyli żreć - piszę 'żreć" bo to co robili
"jedzeniem" nie było na pewno. Gdy nam podawali starter, oni dostali
rachunek. Zaczęli go sobie podawać w kółko. Zjedliśmy zupkę rybną, ja
wciągnąłem jeszcze grenadiera, zamówiliśmy lody. Brytole jak robili kółka
rachunkiem tak robili, równocześnie peoruąc głośno co to oni nie myślą o
tych brudasach z wyspy i ich cenach. Gdy zjedliśmy lody i skończyliśmy
butelkę wina właściciela w końcu trafił jasny szlag, podszedłi kazał im
"płacić i spierdalać". Dosłownie. Więc zapłaciła za nich dziewczyna.
Widok Hitlerów po 8 sztuk ryżych kudła w Suzuki Maruti  szczających w czasie
jazdy na szyby innym też ci opisać dokładniej?
I co to znaczy?
Że Wielka Brytania i Niemiecka Republika Federalna to krainy pijanej
swołoczy? Nie. To na takich właśnie "geniuszy" trafialiśmy, i tacy trafiają
gdzieś kreując wizerunek włąsnej nacji. Jaka ona jest naprawdę widzisz
dopiero oceniając dobra kultury, dokonania naukowo-techniczne, obserwuąc ich
postawę w różnych sprawach.
Więc nie rozczulaj mnie powyżej własnej normy porównując nas do Albańczyków
lub Czeczenów... In gremio. Co nie znaczy że wśród nas nie zdarza się
większe bandyctwo niż u nich. Ale nie jest ono normą.

Aby komuś przypiąć etykietkę (złodziej i terrorysta)  to trzeba miec
rzetelne dowody, a nie kilka przypadkowych zdarzeń.



Ja mam bardzo rzetelne.

P.S. Nie tylko Kosztunica pokazuje ząbki - Fidel też coś sie ostatnio
ożywił - w radiu słyszałem, ze w słowach skierowanych do pracowników
ambasady w Pradze - coś bzdurzył o obronie do końca itp. :-))



Cuba libre :)!
Na razie
ALAMO


  Skąd spam o prześladowaniach?

Jednak chyba stosując filtry. Byle z umiarem
i rozsądkiem, a także z ręczną ingerencją
co jakiś czas.



Zauważyłem, że automagiczna filtracja wiedzie donikąd, bo
cwaństwo ucieka przed skutkami używania prostych wulgaryzmów:
Piszą 'xupa' zamiast  (przepraszam) 'dupa', 'ch~uj' itd. :)
Gdy dzielny ;) administrator wprowadzi poprawki -- forum
powita 'dduuppyy' i/lub kolejne modyfikacje słów wulgarnych...

Najgorsze są rzecz jasna niby niewulgarne wypowiedzi, w których
zło przemycane jest nie za pomocą pojedynczych wulgarnych słów,
ale za pomocą specyficznych treści. :) Co ciekawe (i pocieszające)
na sądowej rozprawie osoba używająca tego rodzaju trików zostanie
natychmiast ,,ścięta''. :) Podobnie nie będzie miała takowa persona
żadnych szans w ,,dyskusjach'' z policjantem czy prokuratorem. :)

Nic w tym dziwnego: skoro taka cwana wypowiedź ma trafić do przeciętnego

i do rasowego (nie mylić z rasistowskim) ;) sługą prawa i sprawiedliwości,
jakim jest szkolony prawnik czy policjant.

Problem nietrafiania :) stróżom prawa (cenzorom) przytrafiał
się ruskim czy pruskim urzędnikom w czasach zaborów (w czasie
rusyfikacji i germanizacji) jako że oni nie znali (mogli nie
znać) zawiłości polskiej mowy, w tym subtelności gramatycznych
na przykład, czy ortograficznych lub powiązań historycznych.

Polacy mają dobre/mocne tradycje: zabory, okupacje, rodziny na
obczyźnie, gdzie niekoniecznie można spokojnie mówić po polsku
 -- dotyczy to nie tylko wschodnich okolic ;) świata, ale i na
przykład Niemiec, gdzie Polakom czasami po prostu zabrania się
używania polskiego, czyli nieurzędowego języka, choć na przykład
Szwedzi dla świętego spokoju nie chcą czasami/miejscami śpiewać
publicznie swego hymnu, aby nie urazić imigrantów tureckich...

-=-

A w ogóle (o czym już pisałem) wyjaśniałem w poprzednim poście
(choć jest to niewyjaśnialne) dlaczego algorytm musi przegrać
z myślącą istotą. Kiedyś ludzie bali się (przynajmniej na taki
strach wskazuje literatura s-f z tamtych lat, czyli z połowy
XX wieku) ,,sztucznej inteligencji''. Teraz jakby krzyczą
zawzięcie: Szybciej!! Chcemy więcej, chcemy taniej, więcej...
Nie wystarczą już nam przeglądarki WWW czy komunikatory
i ,,mikrokomputery'' zwane PeCetami. Żądamy miniaturyzacji,
straszliwie szybkich i bezpłatnych sieci (do multimediów na
przykład) pojemnych, szybkich oraz skrajnie tanich nośników
danych!! Nie chcemy kontroli nad sztuką czy wiedzą!! Nie
chcemy ograniczeń, cenzury itd! Chcemy za to wysokiego
poziomu/kultury, gwarantującego mądre wykorzystywanie
krzemowego świata. :)

Powoli mija lęk przed wirusami, powoli mądrzy_inaczej hakerzy
czy im równi krakerzy uznawani są za głupców na równi
z łomiarzami włamującymi się do sklepów czy piwnic.

Kiedyś ponoć mieszkańcy Suraża (położonego dziś niedaleko linii
kolejowej łączącej Białystok z Warszawą) protestowali przeciwko
budowie tej właśnie linii, dzięki czemu przebiega ona teraz przez
Łapy, nie przez Suraż. Podobnie ćwierć wieku temu lękano się ;)
w Polsce zostawiania na noc piór wycieraczek samochodowych, dekli,
czy przykręcanych anten... Dziś nadal można stracić w nocy
wycieraczkę czy dekiel lub antenę, a nawet szybę i/lub radio,
ale lęk minął.

Podobnie minął lęk przed cyberprzestępczością, choć ta nadal
istnieje i podobnie minie za jakiś czas lęk przed wirusami,
robakami, koniami/końmi trojańskimi czy trojanowskimi, ;)
choć tego rodzaju ,,organizmy'' nadal będą istniały. :)

Minie też moda na wulgaryzmy, choć same wulgaryzmy
i przestępczość tego rodzaju pozostanie. :)

I przeminie też moda na wypijanie hekto-, kilo- i megalitrów piwa. :)

BTW piwa: :) TV przemyciła informacje o przepijaniu szmalu
w Białymstoku. Gdzieś na początku wakacji podano, że
z każdego piwa 3 grosze (bodajże 3) przeznaczone zostaną
na zieleń  parkach, a niedawno poinformowano białostoczan
o tym, że w ten sposób zgromadzono bodajże 140 tysięcy złotych...

Za tymi złotówkami stoją więc butelki piwa, za piwem stoją
pokaleczeni i pozabijani w wypadkach samochodowych, okaleczone
psychicznie i fizycznie rodziny, schorowani ludzie, dewastacje...
No i oczywiście stoją ,,Kaczyńscy'' i ,,Kościół'' -- jedno
i drugie czerpie pełnymi garściami, ,,obok'' parków, z piwnego
interesu...

Lekarstwem może być rezygnacja Państwa (państwa, gmin itd.) oraz
,,Kościoła'' z ciągnięcia zysków z alkoholu i tytoniu z jednej
strony, zaś polityka trzeźwości, uświadamiania itp. z drugiej,
a z trzeciej ;) ukazywanie młodym ludziom lepszych (skuteczniejszych
i droższych) metod pozbawiania się/siebie (i innych) życia -- jak
chociażby sporty lotnicze... :)


  Kilka dżołkow - śmieszne :) czy niebardzo :( ???
Rozmawia dwóch na oko trzydziestoletnich mężczyzn.
- Świat jest straszny. Trzęsienia ziemi, terroryzm, bin Laden, Husajn, Lepper...
- Zgadzam się z tobą, ale dlaczego to akurat my mamy Leppera?
- Bo Bóg dał Irakowi pierwszeństwo w wyborze !!

Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wstać.
- Bardzo panu dziękuję - mówi staruszek. - Jak mogę się panu odwdzięczyć?
- Niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie.
- Ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!

- Jak zrobić sałatkę z buraków?
- Wrzucić granat na zebranie Samoobrony.

Nauczycielka mówi do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci palić papierosów, przecież jesteś dopiero w 3 klasie.
- Tak, proszę pani, ale Lepper jak był w 3 klasie to już palił.
- Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat.

- Co robi Lepper, żeby zadzwonić z komórki?
- Zamyka drzwi na skobel i macha dzwonkiem.

- Dlaczego Lepper zawsze jest taki poważny?
- Bo z dowcipów śmieje się tylko wtedy, kiedy je zrozumie.

Polska, rok 2015. Spłonęła Biblioteka Narodowa, a w niej cały księgozbiór prezydenta Leppera. Jedna z tych dwóch książek była wyjątkowo cenna, bo już pokolorowana.

- Czym się różnił Brutus od Andrzeja Leppera?
- Brutus był cwaniakiem, a udawał idiotę, a Lepper na odwrót.

- Dlaczego Lepper woli solarium od słońca?
- Bo słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, słońce zachodzi na zachodzie, a zachód jest podejrzany.

- Dlaczego Lepper traktuje Niemców podejrzliwie?
- Bo gdy raz chciał wziąć udział w demonstracji niemieckich rolników w Berlinie, niechcący wziął udział w „Love Parade”.

Idzie dwóch pijaków ulicą i wpadają na Leppera. Lepper zły mówi do nich:
- Z drogi panowie.
Na co pijak do kumpla:
- Ty, koniec z bełtem, bo po nim to wydaje mi się, że nawet świnie gadają.

- Dlaczego Lepper nie lubi kawałów o blondynkach?
- Bo o nim mówią to samo i z czego tu się śmiać.

- Jaka jest ulubiona dyscyplina sportowa Leppera?
- Rzut epitetem.
Dlaczego Lepper zniechęcił się do kosiarek mechanicznych?
- Bo już wiele razy próbował kosiarkę postawić na sztorc i nigdy mu nie wyszło.

- Co zrobił Lepper po wysypaniu zboża na tory?
- Zamyślił się po raz pierwszy w życiu.
- A co było potem?
- Tak mu się to spodobało, że jeszcze raz się zamyślił.

- Dlaczego Polacy nie pojechali na mistrzostwa Europy?
- Bo Lepper był w Klewkach i nie miał kto blokować bramki.

Pytają ucznia co robią rodzice. Odpowiada jednym tchem:
- Tata siedzi w więzieniu, a mama pracuje na ulicy.
- Siadaj - mówi nauczyciel. Kolega z ławki pyta:
- Dlaczego tak skłamałeś?
- A co, miałem powiedzieć, że są oboje posłami do sejmu z Samoobrony?

- Z jakiego przedziału cenowego Lepper najchętniej dobiera sobie garderobę?
- Od 30 do 40 zł za kilogram.

- Jak stopniuje się głupotę?
- Głupi, debil, kretyn... biuro poselskie Andrzeja Leppera.

Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Lepper, widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko właścicielowi.
Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
- No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19-letnia córka chwile szalonej, niezapomnianej rozkoszy.
- Cóżeś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.

Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że was na jesieni wykopią albo na wiosnę posadzą.

- Na jakie dwie grupy dzielą się Polacy?
- Na tych, co będą głosować na Leppera i tych, którzy mają jeszcze ważne paszporty...

Lepper przemawia w radiu:
- To nieprawda, że moje przemówienia są nagrywane w Rosji na płytach, na płytach, na płytach....

Wpada Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!

  Historia z Londynu...
Pewnie nigdy bym nie dopisał niczego do tego topicu, gdyby "rozmowa" nie zeszła na tak poważne tematy...
Cholera, mi też się nie podoba sposób prowadzenia "dysput" przez Wosia i jego ogólna "nerwowość" , ale linki i fakty, które podał są w 100% prawdą. Mniejsza z jego prywatną nienawiścią i wstrętem do Ukraińców, ale do k.nędzy: W zeszłym roku była 60 rocznica <zbrodni wołyńskiej>, po prostu nie wypada tego negować, to poniżej krytyki. W radiu, w TV byli zaproszeni kombatanci, ofiary...jak się komuś nie chce książek czytać, wystarczyło chwilkę posłuchać...zbrodnie opisane w linku rzuconym przez Wosia to tylko suche streszczenie tych opowieści. Co by nie mówić stopień skurwysyństwa ze strony UPA przerasta nie tylko krzywdy wyrządzone Ukraińcom przez Polaków, ale nawet zbrodnie hitlerowskie na terenie Polski, choć Niemcy popisali się systematycznością i skalą... Nie tylko UPA...jakby ktoś nie wiedział, było coś takiego jak SS-Galizien, ukraińska dywizja SS, o żałosnej wartości bojowej, ale za to wprawiona w gwałtach i torturach... Najwięksi skurwiele wśród obozowych kapo to także byli Ukraińcy...Pojednanie pojednaniem, ale po cholerę negować elementarną faktografię?
Inna sprawa, że ta "ukraińska mentalność", to zbydlęcenie, nienawiść i sadyzm także nie wzięło się z nikąd. Nikogo nie usprawiedliwiam, ale nasi "polscy panowie" sami sobie kręcili przez stulecia sznur hodując upokorzonych, pałających chęcią zemsty niewolników...Ale zamknąć to w schemaciku "zemsta za polskie panowanie" to straszne uproszczenie:
- Ktoś tam wspomniał wcześniej o "etosie rycerskim" i jego braku na Ukrainie...Raczej fałszywy trop, bo europejski "etos rycerski" to de facto etos germański /jak komuś śmierdzi "germański" to wstawcie sobie "gocki", "frankoński", "burgundzki", "anglosaski".../ i mimo przyjęcia chrześcijańskiej oprawy, miał niewiele wspólnego z "humanitarnym prowadzeniem wojen" Był to etos specyficznie europejski, ale nie róbcie z tego jakiegoś kodeksu armii zbawienia I jeszcze jedno: jeśli nawet jako esteci uznamy, że zbrodnie w kulturze zachodnioeuropejskiej były bardziej "dostojne", to nie zapominajmy, że etos ten dotyczył jedynie górnych warstw społecznych, chłopi byli raczej mało "rycerscy" - raczej sfrustrowani, zwłaszcza w okresie późniejszym niż wczesne średniowiecze...
Myślę, że własciwym tropem poszukiwań tych "specyficznych" cech mentalności nie tylko Ukraińców a Rusinów w ogóle, były silne wpływy Azji, zwłaszcza niewola mongolska i najazdy tatarskie zrobiły tam swoje...Jest dziwna ciągłość kultury politycznej za Bugiem, tak od mongolskich Chanów, przez Cary, Leniny, Staliny po kagiebowskiego szczura Putina...I takie stosunki społeczne siłą rzeczy zostawiają swój brudny osad w ludzkiej osobowości, by przy pierwszej większej okazji /a wojna i chaos są taką okazją/ wytrysnąć zbrodniczym szambem. No i rzeczywiście "etos indoeuropejski" został tam mocno zdegenerowany przez wpływy "etosu ałtajsko-mongolskiego" ale to jak mówiłem mogło dodtyczyć tylko górnych warstw społeczeństwa. Choć na pewno "azjatycki wschód" zatarł w jakimś stopniu źródłową mentalność indoeuropejską także w kulturze ludowej...
Pozdrawiam
Heimdall
Ps: Wiele z tych tortur "z linka Wosia" było też powszechnie stosowane przez NKWD i UB'cję, np. wobec niemieckiech cywilów z tzw. "ziem odzyskanych" a także wobec samych Polaków-"wrogów ludu"...Torturowano również kobiety /choć nie wiem czy słowo "tortura" na określenie rozbijania włożonej do pochwy butelki jest wystarczająco mocne .../

  Humor
Do bunkra wpada spanikowany szeregowy Wania.
- Towariszcz liejtnant! Tanki!
- A skolko ich?
- Piat!
- Eeee tam, d... zawracasz drobiazgami - denerwuje się oficer.
Podobnie reaguje gdy Wania melduje o 10 a potem 50 czołgach. Gdy jednak ich liczba zwiększa się do 100 oficer mówi:
- Wot, probliema. Wez granat - i idź.
Po 10 minutach wraca spocony i zadowolony z siebie Wania.
- No i kak?
- Dwa uciekły, reszta plonie.
- Charaszo... Oddaj granat.

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył -masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie... Rabin mówi do księdza: to niemożliwe, że żyjemy...
Ksiądz: no właśnie - to musi być znak od Szefa...
Rabin: tak, to znak od Szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili.
Ksiądz: tak, koniec waśni między religiami...
Rabin (wyciąga piersiówkę): napijmy się, żeby to uczcić.
Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi.
Rabin zakręcił i schował.
Ksiądz: a ty ????
Rabin: a ja poczekam, aż przyjedzie policja...

Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
- Mówi pan po holendersku?
- Tak, trochę.
- A ma pan pozwolenie na prace?
- Oczywiście mam.
- A pana kolega tam w pomidorach też ma?
- Naturalnie tez ma.
- Mógłby pan go zawołać?
- Oczywiście. JOZEEEEK!!! SPIE.......AJ!!!

Po zakończeniu wojny Irak będzie podzielony na trzy strefy okupacyjne: E 98, E 95 i diesel.

Amerykanie użyli nowej superbomby niszczącej urządzenia elektroniczne przeciwnika i ze zdumieniem stwierdzili, że w pistolecie maszynowym AK-47 nie ma mikroprocesorów.

Jacy przedsiębiorczy są ci Amerykanie! Ledwo Saddam Husajn ogłosił, że będzie wypłacał nagrody za zabicie każdego żołnierza koalicji, a zaczęli strzelać do własnych oddziałów i samolotów.

Czat. Chłopak pisze do panienki:
- Jak masz na imię?
- Carmen.
- Ładnie! To prawdziwe?
- Nie, sama sobie wymyśliłam, bo lubię, samochody i facetów, rozumiesz, CAR-MEN...
- Aha...
- A jak ty masz na imię?
- Eee... Beerfuck.

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, kim są bracia Kaczyńscy?
- To są ci co zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc", a jak dorośli to założyli PiS.
- A co oznacza skrót PiS?
- Podpieprzymy i Słońce!

W czasie pomarańczowej rewolucji Putin dzwoni do sztabu Juszczenki i mówi: „umożliwimy wam przejęcie władzy, ale musicie nam dać Lwów i Kijów”.
W sztabie lekka konsternacja, po chwili odpowiadają:
- Ok, damy wam kijów, ale lwów musicie sobie sami nałapać.

Jasiu skarży się koledze z klasy:
-Ja to mam pecha. Pół roku zbierałem kasę. W końcu wczoraj, jak starzy wyszli, mogłem zadzwonić do agencji i zamówić sobie panienkę. I wiesz kto przyjechał? - Nasza pani od polskiego.

Mamy bardzo nowoczesny kraj - prezydenta z kopią zapasową i rząd sterowany radiem.

Chuck Norris potrafi wycisnąć sok pomidorowy. Z cytryny.

Turysta jedzie samochodem przez Rosję, grzeje ile droga pozwala, nagle zatrzymuje go drogówka.
- No, nieładnie panie kierowco, nieładnie, dwukrotne przekroczenie prędkości, musicie napisać pisemne usprawiedliwienie....
- Ale jak to? To nie mandat?
- Nie, nie, usprawiedliwienie. Pisemne. Po rosyjsku.
- Ale ja nie znam Rosyjskiego!
- No to się musicie nauczyć.
Gość wziął 20$, włożył w prawo jazdy i podał policjantowi. Policjant wziął, otworzył i mówi:
- I wy nie znacie rosyjskiego? A już pół usprawiedliwienia żeście napisali...

Mąż wkurzony do żony:
- Wyobraź sobie, że ten nowy sąsiad z 8 piętra powiedział mi, że spał ze wszystkimi kobietami z tego bloku poza jedną!
- Hmm... - zadumała się żona - to musi być ta Kowalska z 2-go

Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega. Spotykają się po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.

Czemu kobieta udaje orgazm?
Bo mężczyzna udaje grę wstępną...

  XX najważniejszych płyt naszego życia
Ja mam muze w domu od urodzenia. tez slucham duzo. Czasem nie tylko tego co sam lubie Tu napisze o płytach, które sa dla mnie super mega ważne.

1 - Pan Yapa i Zaloga PI - piersza płyta jaką dostałem od taty z autografem Yapy. Dla dzieci płyta ale super rapowe piosenki. Szkoda, że tak mało znana, bo są takie piosenki, ze jeszcze dzis się nie wstydzę, że ich słucham.
2 Arka Noego - Mama tata mam dwa lata - trudno bylo tego nie słuchać w moim wieku - lubię płytę bo dostałem od wujka Darka. Ale podoba mi się do dziś.
3 - Dzieci z Brodą Piosenki z powstania warszawskiego - bo kocham Polskę, i tam na płycie są fajne piosenki z powstania ale spiewane przez dzieci. Super bo nie spiewane to jak Majka Jezowska albo jakieś głupie Fasolinki czy Violinki
3b - Lao Che - powstanie warszawske - supper mam nadzieję, że tak bede sie uczył historii. Dużo słuchamy z tatą ale mam też na swoim MP3
4 - Małe Wu Wu - Tam Tam i Tu , moge też napisać o pierwszej plycie chociaż z pierszej pamietam tylko rap Małe Wu Wu wlazło na palme. Ale Tam Tam i Tu tanczylem z tatą i opowiadał mi o różnych krajach.
5 - Houk - Generation X - skakałem po całym domu przy żyje w tym mieście. I nie tylko...
6 - Maleo Reggae Rockers - Regemova - Nie tylko dla tego, że lubię wujka Darka. To fajna muzyka i podobaja mi sie teksty.
7 - Sydney Polak - Super teksty. Lubie to o butelce, Dużo tego słuchałem to bardzo wesoła muzyka
8 - Mestre Barrao - Grupo Axe Capoeira vol III - chyba wszystko co jest Meu Mestre, ale tą miałem pierwszą. każdy capoerista z Axe chyba po prostu ma tą plyte w sercu.
9 Axe Sound System - bo to i capoeira i hip hop, suppperrrr płyta, tak dwa lata temu to słuchałem to non stop.
10 - Dick 4 Dick Silwer Ballads - ale sobie na koncercie w lokomotywie poskakałem. Lubie bo to jest super zakręcona muza
11 Małe Wu Wu - z wierszami ks. Jana Twardowskiego - bo dostałem pod choinkę i bo lubię wieszcze księdza Jana.
12 - Elektryczne Gitary - taki miałem składak, Dzieci, Nie pij piotrek i same wesołe piosenki,
13 - Lech Janerka - Plagiaty, wszyscy w domu lubimy tę płytę, a ja po prostu uwielbiam "Rower" - Flaga na maszt Irak jest nasz."
14 - Strachy na lachy - Piła Tango, fajna płyta mam na MP3 i dużo grana w BIS moim ulubionym radiu, lubię Czarny chleb i Dzień dobry.
15 - Kartel nie znam tytułu bo mam przegraną od Kamila znaczy DJ SABa. Fajny gnieźnieński hip hop
16 - Voo Voo nie pamietam tytułu ale ta płyta gdzie śpiewa Maria Peszek i Jan Peszek. "Śniło mi się że." Superowy kawałek i lubię pania Marysię
17 - Czesław Śpiewa - Debiut - No bo lubię Czśka i teksty zwłaszcza Żaba tonie w betonie i Ucieczka z wesołego miateczka
18 - Chumbawamba -Slap - To był mój pierwszy koncert miałem wtedy 3 lata. Ale płyte pamietam bo tata duzo grał jej w Radiu Warta. Lubię też płytę Anarchy bo jest taka do tańca.
19 - Hey Sic / Nosowska Unisexblues, super muza i lubię jak spiewa pani Nosowska. Tego więcej słuchałem z mama niz z tatą,
20 - składanki Brasilian Beats chyba III ram gdzie jest Stereo Maracana, bo uwielbiam rytmy brazylii i język portugalski
21 - HO - NO - to jest najlepsza polska płyta, i wujek Kajetan super gra na basie, lubię ich wszystkich pani Honia ma swietny głos lubię skakać przy La Ha.

Trudno mowić dlaczego ważne sa te płyty dla mnie ale wazne są skoro ich duzo słucham.

  1
Polacy i Patrioci, czy Wy wiecie, że u Arturka i nie tylko, podnoszono puchary:

Biez wodki nie razbieriosz

Wczoraj nie pisałem, bo piłem wódkę z Michałem Wiśniewskim (i pouczałem go o znaczeniu wiktorii wiedeńskiej), ale już nadrabiam tę nieuzasadnioną przerwę w pracy.

Zaczniemy od Dziennika, którego wszyscy rozmówcy zaprzeczają piciu wódki. Białoruski Szuszkiewicz pytany o stan Jelcyna w dniu podpisywania białowieskiego kwitu o rozpadzie Sowietów mówi: "w ogóle nie było tam pijaństwa". Pisowski Gosiewski z kolei pytany o jego bełkot na antenie Radia Maryja rzecze: "nie piłem alkoholu". No, ale skoro ani Jelcyn, ani Gosiewski nie pili, to kto ciągle wykupuje z półek te butelki? That's the question.

Kwaśne grymasy są w innym miejscu. Oto brodaty dziennikarz pomieszcza na poczesnym miejscu felieton polemiczny wobec naszodziennikowej recenzji "1612" autorstwa Józefa Szaniawskiego (też był przy wczorajszym kieliszku z Wisniewskim!). Cóż, byłem przedwczoraj lekko sceptyczny wobec tej gwałtownej recenzji i w ogóle jestem w nieco innym miejscu niż dr Szaniawski, ale ze zdumieniem odczytałem, jakim tytułem obdarzył go pucułowaty komentator Wyborczej: "propagator kultu Ryszarda Kuklińskiego". Doprawdy, funkcjonariusz instytucji zajmujacej się "propagowaniem kultu Bronisława Geremka" mógłby stulić mordę...

Za granicą coraz szerzej i mocniej walczą z prostytucją przydrożną. Minister Carafagna ma już gotowy projekt, a Wyborcza przypomina także szwedzkie i irlandzkie recepty w tej sprawie. Nie było jednak tak spokojnego oglądu, gdy przed kilku laty zadałem kilka pytań ministrom w tej kwestii. Newsweek łgał na potęgę, Sekielski z Morozowskim robili sobie jaja, a SuperExpress sięgał szczytów chamstwa. Powinni teraz podobnie pluć na włoską minister, ale zabrakło im zapału.

Rzepa wspomina, dosłownie rzecz biorąc, opierdol, jaki minister Ławrow uczynił swemu koledze po fachu ministrowi Millibandowi. Widać jednak większy temperament u potomka gruzińskich Ormian niż u wnuka polskich Żydów. No i rzeczywiście tow. Milliband jest neptkiem, na co tow. Ławrow zwrócił mu stosowną uwagę: "kim ty, kurwa, jesteś, żeby mnie pouczać?"

Dziadek Millibanda chciał zawojować Polszę wraz z Armią Czerwoną w 1920, ale nie wszyscy już wtedy rozumieli ducha dziejów. Rzepa wspomina, że przed wojną światową, "Pier Paolo Passolini, Dario Fo i Alberto Moravia byli faszystami, a lewicowych przekonań nabrali po wojnie". A więc gdyby nie awanturnictwo Hitlera, mielibyśmy piękny zastęp włosko-faszystowskich sztukmistrzów... Mój zbiorek "Canzionere fascista" byłby ileż obszerniejszy...

Jednak postęp jest tyleż nieubłagany, co paradoksalny. Oto refleksja starzejącej się, choć powabnej Cyndi Lauper (za Rzepą): "niełatwo być kobietą nowoczesną. Walczyłyśmy o prawo do pracy, głosowania, równości. Chciałyśmy mieć wszystko, ale w rzeczywistości trudno to połaczyć". Na swój sposób przygnębiające, ale i poucząjące wyznanie nieszczęśliwej kobiety naszych czasów.

A w Naszm Dzienniku nekrolog w drugą rocznicę śmierci Krzysztofa z Irlandii. Poznałem go kilka lat przed jego śmiercią jako ówczesny przewodniczący Polsko-Irlandzkiej Grupy Parlamentarnej. Człowiek spokojny, wyważony, refleksyjny, rozumny i mądry. Miał cichy dystans wobec Radia, które uczyniło go osobą bez mała publiczną, ale z pełnym respektem dla rzeczywistych radiowych dokonań. Rozumiał nędzę liberalizmu i permysywizmu, w Radiu widział znak nadzieji, nie będąc ślepym na pierwiastki jego słabości moralnej, które potem tak dalece wyewoluowały. On sam - dobry człowiek i dobry Polak. Świeć Panie nad jego duszą!

****************************
BXVI zdobywa Francję!?! -
Bardzo ciekawie Pan pisze Panie Miroslawie! Jest takie ...
... powiedzenie, ktore mozna zastosować do PO: cudze widzą pod lasem , a swego nie widzą pod nosem ! Ogladałam skrotowo wizytę Benedykta XVI we Francji i nadziwic sie ... nie mogę. Gdzie sa ci niewierzacy i nowoczesni mlodzi laicy? Ogromne ilosci ludzi witajacych Ojca Swiętego i uczetniczacych w nabożenstwach!
A nam sie wciska ciemnotę, że tam już całkowity ateizm! Podaje się tylko zle wiesci, np. o zbeszeszczeniu pomnika JPII. No bo i po co pisać, o rzeszach młodych wierzacych lub łaknących wiary, udajacych sie na spotkanire z papiezem. Po co dawac przyklad naszej mlodziezy, że postepowa Francja jednak odkrywa wiare w Jezusa! Lepiej pisac o tym, że nie wolno tam nawet okazywać symboli wiary, aby nie obrazić cudzych uczuc, rzekomo religijnych.
Może w tej Europie, poprzez młode pokolenia nastapi cud powrotu do chrzescijańskich korzeni całej Europy!
Serdecznie pozdrawiam Panie Miroslawie !
~marysia 2008-09-14 13:49
-

  Dla relaksu...
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnąl sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się że przyszłam.

Pijany facet wsiada do taksówki i siedzi. Kierowca pyta:
- Dokąd jedziemy?
- Ale ooo cooo chodziii? - pyta pasażer.
- Pytam pana dokąd jedziemy?
- Ale ooo cooo chodziii?
- Panie! Wsiadł pan do taksówki! Ja jestem jej kierowcą! Pytam pana dokąd chce pan jechać!
- A ja jestem klientem i chce wiedzieć ooo cooo chodziii - odpowiada pijany.

Pijany facet z dwoma kumplami pruje samochodem wariacko po ulicach miasta. W końcu pasażerowie nie wytrzymują nerwowo:
- Zatrzymaj, wysiadamy! Kiedy wysiedli, facet zaśmiał się ironicznie:
- Ha, tchórze! Mój anioł stróż nie pozwoli, żeby mi się coś stało! - i z piskiem opon ruszył dalej. Po kolejnych kilku wirażach przejechanych na dwóch kołach ktoś go klepie w ramię:
- To ja, twój anioł stróż. Zatrzymaj, ja też wysiadam!

Ucieka dwóch wariatów z wariatkowa i przechodzą pod oknem portiera. Nagle jeden się potyka, a portier pyta: - Kto tam? - Miauuu... - odpowiada jeden wariat. Przechodzi drugi i też się potyka. - Kto tam?! - pyta portier. - Drugi kot - odpowiada wariat.

Komunikat w radio:
- Za chwilę podamy godzinę dla wszystkich Polaków: siedemnasta czterdzieści osiem,
dla wojskowych: siedemnaście dzielone na czterdzieści osiem,
dla policjantów pałka daszek krzesełko bałwanek.

Idzie czerwony kapturek przez las i spotyka wilka. Wilk pyta:
- Gdzie idziesz?
- Do babci
- A jaki jest adres babci?
- Jak to jaki: www.babcia.pl.

Wytoczyli Grecy pod mury oblężonej Troi gigantycznego drewnianego konia, w którym ukrył się cały oddział napastników. Trojanie przepchnęli go przez bramę miasta i natychmiast rozpalili wokół niego wielkie ognisko. Grekom w środu zrobiło się gorąco. - Pali się! Pali się! - wykrzyknęli uradowani obrońcy. Tak pojawił się pierwszy w świecie Firewall przeciw trojańskim koniom...

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty. - Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?" W odpowiedzi usłyszałem: - Od*ol się, kije są w szafie...

  Dowcipy - reaktywacja
Do kolekcji o terrorystach ^^

Muzulmanskim "bombowym" samobojcom wszyscy sie dziwia, wiec przyjrzyjmy sie im blizej, bo wlasciwie nie ma w tym zadnej tajemnicy:

1. Nie mozesz pic piwa, wina ani wodki, wiec odpadaja ci wszystkie zwiazane z tym przyjemnosci: paw, lanie pod budka, knajpy z towarzystwem zalanym w trzy dupy, udane zakrapiane imprezy, sex po pijaku z pierwsza poznana dziewczyna, ucieczka po wytrzezwieniu itd .
2. W TV widzisz tylko meczety i duchownych gadajacych od rzeczy, zadnej pilki noznej, golfa, tenisa, wyscigow Formuly 1 itp.
3. Nie mozesz sobie w ogrodku postawic grilla z pieczenia wieprzowa doprawiona na ostro, nie wspominajac o baterii butelek piwa wokol (patrz pkt.1).
4. Nie mozesz w weekend urwac sie na ryby, bo co za idiota usilowalby zlowic cos w odleglej o 100 km oazie?
5. Zamiast porzadnych garniturow lub luzackich jeansow musisz ubierac sie w szara szmate od stop do glow, a leb owijac druga.
6. Jesz tylko jedna reka, bo druga sluzy do podcierania (jakby zycie nie bylo dosc skomplikowane, to jeszcze brak papieru toaletowego).
7. Karaluchy po obiedzie u sasiada pedza na deser prosto do ciebie, bo nie ma ani drzwi ani szyb w oknach.
8. Sprobuj sie zabawic przy tej muzyce.
9. Chcesz sobie dluzej pospac, a tu codziennie o 5 rano zza okna muezzin drze pysk ze pora na poranna modlitwe.
10. Kobiety chodza zakutane od gory do dolu w szmaty i za zadna sie nie obejrzysz, nie mowiac o braku tak banalnej przyjemnosci jak rozebrane na maxa panienki na basenie miejskim.
11. Narzeczona wybral ci ktos inny i na dodatek ona smierdzi jak twoj osiol, wiec w rezultacie nie wiesz co pieprzysz w ciemnosciach.
12. Nie mozesz ogolic sie rano gwizdzac jak skowronek, po czym wziac prysznica, wiec smierdzisz jak wielblad z ktorym dzielisz izbe.
13. Twoja zona tez nie moze sie ogolic ani wziac prysznica, wiec takze smierdzi (jak dwa wielblady), a szczegolnie denerwujace sa roje znarkotyzowanych much latajacych za nia systematycznie co miesiac.
14. Wielblad odmowil posluszenstwa 300 km od najblizszej oazy, wiec zona musiala cie niesc cala droge, po czym tez odmowila posluszenstwa i odziedziczyles po niej caly roj much, wiec sie nie mozesz wyspac...
15. Druga zona, ktora znow wybral ci ktos inny, po rozpakowaniu okazala sie cierpiaca na ostry syndrom niedopchniecia 70-latka, na dodatek do zludzenia przypominajaca koze sasiada..

A nagle ktos przychodzi, wrecza ci pakunek i mowi: jak pociagniesz za ten sznureczek, to wszystko sie nagle zmieni!!!!!!

---------------------------------------------------------

Pamiętnik terrorysty:

Dzien 1.

Od miesiaca przygotowywalismy sie do ataku na Polske. Teraz jestem
razem z wieloma innymi, którzy sa gotowi oddac zycie za wiare na miejscu. Na
lotnisku co prawda zgubila sie czesc bagazy, ale duzo zostalo. Pobili nas
lysi panowie w spodniach z paskami.Wynajelismy pokój w hotelu.

Dzien 2.

Razem z Al-Muzharedinem i Olazeherem podlozylismy bombe w samochodzie
i poszlismy ogladac wiadomosci. Poniewaz nic nie mówili o
samochodzie-pulapce, poslzismy sprawdzic co sie stalo. Z samochodu
zniknely - radio, wycieraczki, pokrowce na fotele, lusterka, blokada na
kierownice oraz bomba. Pobili nas lysi panowie w spodniach z paskami.

Dzien 3.

Dzisiaj odpoczywamy po porazce. Pobili nas lysi panowie. Maja nam
przyslac dodatkowy sprzet z naszego kraju. Wieczorem poslalismy 5 naszych z
najtwardszymi lbami do baru, mieli zapic Polaków na smierc. Wszyscy polegli
w boju, pomodlilismy sie za nich. Pobili nas lysi panowie.

Dzien 4.

Poniewaz ukradli nam telewizor z hotelu, sluchamy radia.
Chrzescijanski, polski przywódca duchowy jest jeszcze gorszy niz nasz!
Nienawidzi Zydów i Masonów, którzy chca zniszczyc polskiNaród. Czyzby ktos
nas ubiegl? Mamy nadzieje, ze o. Rydzyk nie dowie sie o nas, póki bedziemy w
tym kraju. Nie pobili nas lysi panowie, bo siedzimy w domu.

Dzien 5

Trwaja przygotowania do zburzenia palacu kultury. Mial przyjsc dzisiaj
sprzet, ale wszystko zgubilo sie na poczcie, doszla tylko paczka z
instrukcjami, jak uzywac broni, która nie doszla. Ogladalismy M jak Milosc,
Alezhebar poplakal sie.

Dzien 6

Wyslalismy koperte z waglikiem do Polskiego Prezydenta. Nie doszla.
Pobili nas lysi panowie.

Dzien 7

To dzisiaj punkt kulminacyjny, burzymy Palac Kultury. Z braku ladunków
wybuchowych, kupilismy dobre polskie lopaty w supermarkecie i podkopujemy
fundamenty. Lopaty polamaly sie. Pobili nas lysi panowie.

Dzien 8

Dzisiaj Al-Quaherezejuan podjal sie samobójczej misji! Wbiegniez bomba
do supermarketu i zdetonuje ja. Wrócil po 6 godzinach. Najpierw ukradli mu
bombe, potem pobili go lysi panowie.

Dzien 9.

Wracamy do kraju. Polska sama swietnie sobie radzi bez naszych
zamachów.

  śmieszne, ale czytacie na własną odpowiedzialnośc :))))))
Trochę na sportowo:

1. "Pani Szewinska nie jest już tak świeża w kroku, jak dawniej" - Bohdan
Tomaszewski.
2. "Wszystko w rękach konia" - Jan Ciszewski przed przejazdem Jana
Kowalczyka w Moskwie.
3. "Mirosław Trzeciak zdobył gola po indywidualnej akcji całego zespołu" -
Dariusz Szpakowski.
4. "Wlodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka" - Dariusz
Szpakowski.
5. "Swietlana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje" - trener Roman
Haber.
6. "Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół" - Krzysztof
Mrówka.
7. "Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer.. W kwietniu wyszła za
mąż" - Janusz Uznański.
8. "Dostałem sygnał z Warszawy, ze mają już państwo obraz, więc możemy
spokojnie we dwójkę oglądać mecz" - Dariusz Szpakowski.
9. "Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów" - Bohdan Tomaszewski.
10. "Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego" - Bohdan Tomaszewski
(radio) o biegu na 800 m z udziałem Stefana Lewandowskiego.
11. "Nasi piłkarze muszą bardzo antycypować, gdzie spadnie piłka" -
Dariusz Szpakowski.
12. "I usiadł, jak to mówią piłkarze - na tyłku" - Jan Tomaszewski.
13. "Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzał głowę tam,
gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy... A konkretnie nogę..." - Ryszard
Łabędź.
14. "Patrzcie państwo, on tak jakby od niechcenia wsadził sobie piłkę" -
Włodzimierz Szaranowicz.
15. "Jest tak gorąco, że piłkarze oddychają" - Dariusz Szpakowski.
16. "Nagłym zwodem zmylił swoich kolegów nie chcąc być stratowanym" -
Dariusz Szpakowski.
17. "Koniarek w tej sytuacji zachował się jakby był w krzakach z butelką
wina" - Maciej Szczęsny.
18. "Jak państwo widzą, nic nie widać w tej mgle" - Edward Durda.
19. "A oto przeżywająca mecz ławka rezerwowych" - Dariusz Szpakowski.
20. "Tutaj wszyscy żyją na ławce rezerwowych!" - Krzysztof Ratajczak
21. "Poczekajmy, bo piłka stanęła Wichniarkowi" - Dariusz Szpakowski.
22. "Dojdzie? Nie dojdzie... A jednak doszedł!" - Andrzej Zydorowicz.
23. "Iversen mógłby być spokojnie synem Franco Baresiego, ale Baresiego
zawiodły nerwy" - Dariusz Szpakowski.
24. "Norwegowie w czerwonych koszulkach i białych spodenkach, Polacy - w
strojach odwrotnie pokolorowanych" - Dariusz Szpakowski.
25. "I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy" - Jan
Tomaszewski.
26. "Dzisiaj ich armaty nie są zbyt dobrze ustawione" - Bożydar Iwanow.
27. "Końcówka Ciby nie wyglądała imponująco" - Włodzimierz Szaranowicz.
28. "Kontuzja, ale interwencja masarza nie jest jednak niezbędna" -
komentarz TVN.
29. "Jest to walenie głową w dobrze ustawiony, twardy mur" - Jacek
Banasikowski.
30. "Obrońca wybił piłkę na tak zwany przysłowiowy oślep" - Dariusz
Szpakowski.
31. "Chociaż jest obrońcą podrywa swoich kolegów" - Tomasz Zimoch.
32. "Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach, że piłka
jest okrągła a bramki są dwie" - Andrzej Zydorowicz.
33. "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" -
Dariusz Szpakowski.
34. "Popatrzmy na jego przytomność umysłu" - Dariusz Szpakowski.
35. "Francuz ratuje resztki twarzy".
36. "W deblu jest jednak mniej ruchu przy stole niż w grze podwójnej".
37. "Noooo proszę państwa, w tej sytuacji bramkę mógłby strzelić tylko
pies Huckleberry".
38. "Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą
ewentualność" - Marek Jóźwik.
39. "Manualne właściwości nogi" - Jan Tomaszewski.
40. "Na boisko wbiegają Beldzy i Holendrowie".
41. "Trener rozkłada ręce, trzymając się za głowę".
42. "Sytuacja się drastycznie wyrównała".
43. "Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów" - Maciej Henszel (radio).
44. "Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa" - Artur Szulc (TVP) o
kajakarce Josefie Idem.
45. "No proszę: umierający Tonkow ruszył za Garzellim" - Grzegorz Pajda
(Eurosport).
46. "Został leżąc poza państwa ekranem Litmanen" - Andrzej Szelag (TVP).
47. "Grecy przy piłce, a konkretnie Warzycha" - Dariusz Szpakowski (TVP).
48. "Chyba tylko Norweg Bjoerndalen, który niczym ptak biegnie na tych
nartach" - Marek Kaczmarczyk (Eurosport).
49. "Wybił piłkę na tak zwaną pałę" - Jan Tomaszewski (Wizja Sport).
50. "Czasem trzeba przytulić się do przeciwnika, żeby przełamać kryzys" -Andrzej Kostyra.

  Kawaly i CipyDOw
Rozmawia dwoch maszynistow:
- Co tam u Ciebie?
- A wiesz stary, jedziemy jak zwykle z Henkiem na trasie do Szczecina, nagle patrzymy, a przy torach lezy rozebrana laska.
Mowie ci, taka ze 20 lat, zatrzymalismy caly sklad i wzielismy ja do lokomotywy....
- I co??
- No jak to co?? Cala droge do Szczecina i z powrotem najpierw ja , potem Heniek, znowu ja, potem on 2 razy, no a potem obaj.Jakie ciałko stary Ale byla jazda .......
- Chlopaki a do buzi brala ??
- No co ty stary?? Głowy to mysmy nie znalezli.
--------

Pani w szkole pyta się dzieci.
Jak robi krówka??
Zgłasza sie Iza, krówka robi muuuuu
Bardzo dobrze, a jak robi kotek??
Zgłasza sie Ania, kotek robi miauuuu
Bardzo dobrze, a jak robi pies?
Zgłasza sie Jas, pies robi NA ZIEMIE ***** I NOGI SZEROKO!!!
------------

Dlaczego NASA wysyła Swoich kosmonautów na stadion Poloni??

Bo to jedyne miejsce na ziemi gdzie niema atmosfery.
--------
W jakim celu wokól kobiecego sutka, na brodawce, znajdują się takie małe wypukłe kropeczki?

To napis w języku Braille'a: "Ssij tutaj" ;-D

--------
Do Janukowycza przychodzi szef jego sztabu wyborczego :
- Panie Premierze, mam dwie informacj: Dobra i zla, od której zaczac ???
- Od zlej !!!!
- Juszczenko otrzymal 99 % glosów poparcia !!!!!!
- ***** mac !!!! to jaka moze byc dobra ???!!!!!!
- Pan wygral wybory !!!!!! Gratulacje !!!!!!!!!!
------

Dlaczego Rydzyk wyjechał do Niemiec?
- Bo usłyszał w radiu, że prokuratura ściga najbogatszego Polaka.

---

Jakaś wojna, na morzu stoi okręt, a na tym okrecie wypatrują wrogów.
Patrzą - leci samolot. Zestrzeliwują go, łapią pilota.
Okazuje się, że to Francuz. Przyprowadzają go do kapitana, on zaprowadza go do pewnego pokoju, gdzie na stole stoi 10 butelek wódki.
- Jak wypijesz wszystkie to nic ci nie zrobimy!
A Francuz, jak to Francuz, to wina przyzwyczajony, zdołał tylko 3 butelki wódki wypić. Gdy padł, wzięto go i wyrzucono za burtę.
Sytuacja się powtarza. Znów leci jakiś samolot. To znów go zestrzeliwują i łapią pilota.
Okazuje się tym razem, że to Rusek.
Znów przyprowadzają go do kapitana, a ten zaprowadza go do tego samego pokoju:
- Jak wypijesz wszystkie butelki, to nic ci nie zrobimy!
Rusek, picie ma we krwi, wiec sobie jakoś poradził.
Więc kapitan bierze go i prowadzi do nastepnego pokoju, otwiera drzwi a tam na łożach leży 10 nagich kobiet.
- Jak przelecisz wszystkie, to wypuścimy cie wolno!
Rusek pijany, nie bardzo mógł, więc już przy trzeciej padł.
To go za burte wyrzucili.
Sytuacja znów się powtarza.
Patrzą w niebo - tam samolot leci slalomen. Zestrzeliwac juz go nie trzeba bylo, bo sam sie rozbil.
Łapią pilota.
Okazuje sie, ze to Polak, już nieźle pijany.
Prowadzą go więc znów do tego samego pokoju.
- Ile zdołasz wypić? - pyta się kapitan.
A Polak próbuje skupić wzrok, zeby mu się nie dwoiło:
- Jedeenaszcie.
- Jak to 11? Tu jest tylko 10!
A ten sięga do kieszeni:
- Polak s puustymi rękami w goszci nie pszychozi!
Więc wypił te 11 butelek wódki.
To kapitan prowadzi go do następnego pokoju. Znów staje w drzwiach i pyta się Polaka:
- Ile zdołasz zaliczyć?
Polak znów skupia wzrok, tak patrzy, patrzy i mówi:
- Jedeenaszcie!
- Jak to 11??
Polak spogląda na tego kapitana,
- Bo ty tesz mi sie podobasz, misiu.

EDIT:

http://www.redrubberball.net/why/
http://www.chaos-legion.prv.pl/tragedia.htm
http://forum.tuning.info.pl/viewtopic.php?t=40433